„Mūsų kaimynas pradėjo gyventi su nepilnamečiu! Atvykite greitai!“ – tokiu būdu sąskambį pranešė policijai.

newskey24.com 10 godzin temu

Pan musi przyjść! Mężczyzna mieszka z nieletnią! tak sąsiedzi zaalarmowali policję.
Obok żyje facet z małoletnią dziewczyną! Proszę przyjechać! powtórzyli, dzwoniąc na komisariat.
Z żoną po ślubie długo szukaliśmy mieszkania, aż w końcu wzięliśmy kredyt i kupiliśmy swoje. Przez miesiące jeździłem tam sam, organizując remont i doglądając robotników. Żona bywała rzadziej, więc poznałem naszych sąsiadów starsze małżeństwo, państwa Nowaków. Ponieważ nikogo innego nie znaliśmy, postanowiliśmy zaprosić właśnie ich na małe przyjęcie z okazji wprowadzenia.
Gdy tylko zasiedli przy stole i zobaczyli moją żonę, ich miny zmieniły się dziwnie. Byłem zaniepokojony, ale uściski i czułe całusy żony odwróciły moją uwagę. Wyszli w pośpiechu, a my, zbyt zajęci swoim szczęściem, choćby nie zastanawialiśmy się dlaczego.
Wczesnym rankiem obudziło nas walenie do drzwi. Zrozumiałem, iż nasze nowe życie zaczyna się nie tak, jak planowaliśmy na progu stał dzielnicowy, patrząc na mnie z podejrzliwością.
Dzień dobry, jestem aspirant Kowalski. Proszę okazać akt małżeński z żoną powiedział sucho.
Zaskoczony, zacząłem grzebać w pudłach, aż w końcu znalazłem dokument. Inspektor przyjrzał mu się uważnie, potem spojrzał na moją żonę, uniósł brew i mruknął: Dziękuję za współpracę. Wystarczy.
Przepraszam, ale o co chodzi?
Otrzymaliśmy zgłoszenie, iż mieszka tu mężczyzna z nieletnią, prawdopodobnie poniżej szesnastu lat.
Wybuchnąłem śmiechem moja żona była ode mnie starsza o rok! Miałem 22, ona 23. Była drobna, z dziecięcą buzią, a bez makijażu, w kucyku, wyglądała jak nastolatka. Ja zaś, zmęczony miesięcznymi remontami, z zarostem i podkrążonymi oczami, wyglądałem na dużo starszego. Czas się ogolić i odpocząć, żeby nie wyglądać jak ojciec przy swojej kochanej żonie.

Idź do oryginalnego materiału