Rada Pokoju. "To było one-man show"

wiadomosci.wp.pl 2 godzin temu
- To było one-man show, czyli spektakl jednego aktora. Było to wydarzenie medialne, zagrywka PR-owa i budowanie pomnika jednej osoby. Sam poziom wypowiedzi Trumpa był na dramatycznie niskim poziomie. Choć prawdopodobnie części społeczeństwa amerykańskiego i europejskiego takie przekazy się podobają - mówi Wirtualnej Polsce o wystąpieniu na Radzie Pokoju prof. Maciej Milczanowski z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Idź do oryginalnego materiału