W zimowej Pracowni z Uśmiechem odbyło się kolejne spotkanie pełne twórczej magii. Tym razem wolontariuszki postanowiły stworzyć mały, zaczarowany las świątecznych choinek, które już niedługo pojawią się w bibliotecznej witrynie, rozświetlając grudzień swoim urokiem.
Praca nad choinkami była prawdziwą przygodą, chwilami wymagającą odwagi i precyzji niczym u prawdziwych rzemieślniczek. Na początek należało wywiercić otwory w drewnianych plastrach, które miały stać się stabilną podstawą. W pracowni słychać było delikatne buczenie wiertarki — jakby zimowy wiatr szeptał „powodzenia”.
Następnie wolontariuszki wycinały z tektury kontury choinek. Każdy kształt był inny, jakby pochodził z innej bajki — jedne smukłe, inne rozłożyste, wszystkie wyjątkowe. Kontury trzeba było przymocować do drewnianego „pnia”, a potem rozpocząć najbardziej czasochłonne, ale też piękne zadanie: owijanie tekturowych choinek włóczką lub sznurkiem. Zielonym, beżowym, a czasem w odcieniach zimowych chmur.
Włóczka skręcała się i układała jak ciepły szalik, a dzięki kroplom kleju na gorąco wszystko nabierało stabilności. To był moment wymagający szczególnej ostrożności — w końcu magia gorącego kleju potrafi być nieprzewidywalna.
A potem nadeszła ta część, na którą najbardziej czekały wszystkie uczestniczki: dekorowanie. Gwiazdki, koraliki, wstążki, maleńkie ozdoby, które sprawiały, iż każda choinka stawała się niepowtarzalna. Pracownia powoli wypełniała się miniaturowym lasem — radosnym, kolorowym, pełnym świątecznego ciepła.
Z dumą zaprezentujemy te wyjątkowe choineczki w naszej bibliotecznej witrynie przez cały grudzień. Każda z nich niesie w sobie trochę kreatywności, trochę zimowego nastroju i dużo uśmiechu wolontariuszek, które je stworzyły.
Zapraszamy do podziwiania tych niesamowitych dzieł sztuki!







