1/32 Me P.1101 – Akcesoria i dodatki

kfs-miniatures.com 4 godzin temu

1/32 Me P.1101 – Akcesoria i dodatki


Premiery modeli w skali 1/32 nie zdążają się codzień. Mimo to, premiera Messerschmitta P.1101 od Das Werk przeszła trochę bez echa. Choć sam model prezentuje się całkiem interesująco. Podobnie jak i oryginał. Pierwszy i jedyny prototyp tej maszyny służył do testów silnika, koncepcji aerodynamicznej itd. I …nigdy nie poleciał. Bo i jak miał polecieć będąc zlepkiem części które akurat ekipa Messerchmitta miała pod ręką. Skrzydła od Schwalbe, fotel pilota albo od Me 262 albo od Kometa.
No właśnie fotele od nich zacznijmy.

1/32 Messerschmitt P.1101 Seat (Me 163 type) with Seat belts – 3D print

1/32 Messerschmitt P.1101 Seat (Me 163) type excluding Seat belts

for Das Werk

ASK -200- A32026

ASK – 200-32027

Podobnie jak w przypadku innych produktów Art Scale, fotele zapakowano w solidny blister wyścielany gąbką. A w nim fotele do Me 163 Komet, dwie wersje: z pasami bezpieczeństwa lub bez.


Produkty Art Scale recenzowałem już kilkukrotnie i niezmiennie cieszy mnie ich jakość – tak projektu jak i wydruku.


Dobrze prezentują się wypukłe nity, których pełno na tym fotelu.

A tak prezentuje się żywica i jego wtryskowy odpowiednik. Różnice widać gołym okiem.


Obie wersje pasują do zestawowego kokpitu jak ulał.

1/32 Messerschmitt P.1101 Seat (Me 262 type) with Seat belts – 3D print

1/32 Messerschmitt P.1101 Seat (Me 262) type excluding Seat belts

for Das Werk

ASK -200- 32023

ASK – 200-32024

Kolejną propozycją czeskiego producenta jest wersja fotela od Me 262 Schwalbe (którego wydanie w skali 1/32 Das Werk właśnie zapowiedziało).


Fotel w obu wariantach wyposażono w skórzana poduszkę, sensownie powyginaną.

W wersji fotela z pasami znajdziemy… no zgadliście pasy.

Zestawowy fotel podobnie jak w przypadku wersji z Me 163 wygląda conajmniej biednie.

Bez zaskoczeń, ta wersja fotela również pasuje idealnie do kokpitu.

1/32 Messerschmitt P.1101 double-sided express fit mask

for Das Werk

ASK -200- M32130

Poza fotelami, Art Scale oferuje akcesorium z kategorii niezbędnych – czyli maski.
W estetycznym opakowaniu znajdziemy kartonik z maskami.


Instrukcję, czytelną i schludną. I maski wydrukowane na papierze kabuki. Podstawowa różnica miedzy nimi a np. Eduardem to numerowanie elementów. Dla mnie to duży plus, nie znoszę maskowania i wszystko, co może mi ten proces ułatwić, jest mile widziane.

1/32 Heinkel-Hirth HeS 011 jet engine

FPW – 32 P8 76

Me P.1101 ma tą ciekawą adekwatność, iż silnik HeS 011 jest widoczny bez konieczności otwierania i modyfikowania czegokolwiek. Dlatego super ucieszyło mnie to, iż firma FPW wydała dedykowany tej maszynie silnik. Oczywiście w odpowiedniej skali


Tradycyjnie chroni go solidne kartonowe pudełko.


A w nim silnik złożony z trzech elementów. Bardzo gęsto pokrytych podporami.

Żeby móc go sensownie ocenić, musiałem go wyciąć z tej pajęczyny. I, jak zwykle w przypadku produktów FPW, mam to samo wrażenie: doskonałego projektu i fenomenalnego wydruku.



Jeśli porównamy silnik FPW z tym co oferuje Das Werk w pudełku z modelem, werdykt może być tylko jeden.

No po prostu trzeba go skleić, pomalować i pobrudzić.
Co zrobiłem niemalże natychmiast. Elementy silnika nie wymagały jakiejś specjalnej obróbki. Delikatnie przeszlifowałem je w miejscu łączenia podpór i pokryłem czarnym surfacerem.


Główny blok silnika pomalowałem kolorem aluminium (AK Xtreme metal). Z kolei na jego cześć środkową położyłem matowy kolor Silver grey z palety AK Real Colors.


W kwestii dyszy postanowiłem przetestować coś nowego, a mianowicie farby z linii Weathering paint od Modellers World.

Nakładałem je aerografem, od najjaśniejszej do najciemniejszej na końcu dyszy wylotowej.


Na tak przygotowaną dyszę wklepywałem przy użyciu gąbki suche pigmenty.

Ostatnim etapem pracy nad dysza było wyrównanie struktury przepaleń mgiełką transparentnej farby Smoke z palety AK RC.
Skleiłem trzy elementy silnika, pomalowałem drobnicę (przewody, rurki itd) zgodnie z tym, jak opisuje je w instrukcji Das Werk. I gotowe.

Po relację z budowy (być może kiedyś) zapraszam na Facts in Scale

P.S. jeżeli podoba Ci się co piszę i pokazuje tutaj i chciałbyś mieć pewność iż nigdy nie zabraknie mi cienkiego kleju, możesz kupić mi kawę ( bo kleju ci u mnie dostatek), w serwisie

Zestawy przekazane do recenzji przez Art Scale Kit, FPW i Modellers World

Idź do oryginalnego materiału