1/72 D.H. Mosquito NF Mk. XXX
‘Night Predator’
Special Hobby – SH72508
Byłoby albo głupotą, albo kompletnym brakiem wyczucia biznesowego brać się za taki temat jak Mosquito i poprzestać na jednej jego wersji. Special Hobby to wie i prawdopodobnie kolejne wersje “komara” będziemy oglądać co i rusz. Druga po wariancie rozpoznawczym, tym razem bardziej bojowa, już ujrzała światło dzienne. A więc co znajduje się w edycji D.H. Mosquito w wersji nocnego myśliwca?
Sześć ramek znanych z wydania wersji rozpoznawczej:






Ramka z elementami przezroczystymi również jest identyczna:

A co nowego? Otóż nowa jest dodatkowa ramka z nowym dzióbkiem samolotu, oznaczona literą G:

Instrukcja montażu i malowania:

Arkusz kalkomanii:

Zaczynając od tej dodatkowej ramki, to trzeba powiedzieć, iż z niej i tak zbyt wiele nie wykorzystamy. W zasadzie tylko elementy wokół kokpitu. W instrukcji zajmuje to dosłownie dwa kroki montażowe. Tyle. Reszta dokładnie tak, jak w poprzedniku. Oczywiście z wykorzystaniem innych części z poprzednich ramek.


Całość instrukcji można sobie oczywiście pobrać ze strony producenta.
Jakość nowej wypraski również niczym nie odbiega od pierwszego wydania Mosquita.


Co do malowań, to niestety nie są one zbyt spektakularne. Z jednym wyjątkiem: maszyna w barwach belgijskich wygląda jak składak z kilku sztuk i spód maszyny jest szaro-czarny co może wyglądać całkiem efektownie. Wielu na pewno ucieszy, iż jedna z maszyn ma #pluszapolskiemalowanie






A kalkomanie to oczywiście produkt Eduarda i tutaj nie ma co się rozwodzić. Wszystkie wady i zalety są dokładnie takie same, jak w wersji rozpoznawczej.




Podsumowując: w zasadzie wszystkie uwagi do wersji PR odnoszą się też do tej nocnej. Może poza tym, iż w tej wersji malowania są jakby mniej widowiskowe (poza belgijskim).
Radek “Panzer” Rzeszotarski
P.S. o ile podoba Ci się to co robię na KFS-miniatures możesz kupić mi kawę na
Zestaw przekazany do recenzji przez Special Hobby










