10-latka jedyna w klasie nie ma telefonu. Ma 10 minut, aby wejść na szkolną grupę. "Jest wykluczona"

gazeta.pl 4 godzin temu
Czy dzieci powinny mieć telefony? Zdania rodziców są mocno podzielone. Jedni uważają, iż zwiększają ich bezpieczeństwo (można np. wezwać pomoc), inni zwracają uwagę na zagrożenia, jakie czyhają w sieci. - W klasie mojej córki powstała grupa WhatsAppowa. Ona chyba jako jedyna nie ma telefonu. Rozwiązaliśmy to - powiedziała trenerka Conscious Life&Parenting Anastazja Bernard. Internauci byli jednak podzieleni co do zastosowanej metody.Kiedy dziecko powinno dostać pierwszy telefon? Ile czasu powinno na nim spędzać, gdy telefon już trafi do jego rąk? To pytania, które zadaje sobie wiele osób. Z jednej strony rodzice chcą chronić swoje dzieci przed zagrożeniami, które czyhają na nie w sieci, z drugiej - nie chcą, by były odrzucane przez grupę. w tej chwili dzieci w pierwszych klasach podstawówki mają już telefony komórkowe. Jak więc odpowiedzieć dziecku, który pyta: "dlaczego inni mają, a ja nie?". Temat telefonów wśród dzieci został poruszony w podcaście "Między dzieckiem a nastolatkiem".
REKLAMA


W klasie mojej córki powstała grupa WhatsAppowa. Ona chyba jako jedyna nie ma telefonu. Rozwiązaliśmy to. Dzieci wspólnie z rodzicami wpadły na pomysł, iż dostęp będzie przez telefon rodzica. I tak jest, bardzo się cieszę z tego rozwiązania (...), gdyż mam podgląd do tego, co się dzieje (...)- powiedziała trenerka Conscious Life&Parenting Anastazja Bernard. Dodała, iż jej córka ma 10 lat i na powstałej grupie są też dzieci starsze, które mają 11-12 lat. Kobieta ustaliła ze swoim dzieckiem, iż będzie miało dostęp do jej telefonu i zarazem mogło coś wrzucać na grupę jedynie przez 10 minut dziennie. - Gadałyśmy na bieżąco o tym, co się z nią dzieje. O rosnącej ekscytacji, jak np. gdy ma coś wrzucić na tę grupę, a potem o tym, co się dzieje, jak np. nie pojawia się reakcja na to, co ona wrzuciła - tłumaczyła, pokazując przy tym gest "uchodzącego powietrza", bo takie emocje prawdopodobnie towarzyszą dziecku, gdy jego wiadomości są ignorowane.


Zobacz wideo


Czy rodzice pozwalają dzieciom korzystać z telefonów? [SONDA]


Pod nagraniem pojawiły się setki komentarzy. Wiele osób uważało, iż dziesięcioletnie dziecko powinno mieć dostęp do telefonu. Ich zdaniem grupa, do której ma dostęp matka dziewczynki, jest "na pokaz".Pewnie mają kilka innych grup bez niej [córki rozmówczyni - przyp.red.]- napisała jedna z osób. "Krzywda dla dziecka... 10-latek bez telefonu?", "Jestem pewna, iż te dzieci zrobiły sobie drugą grupę, bez tej matki, bo dobrze wiedziały, co będzie się działo", "I tak jest wykluczona, mogę się założyć, iż mają z 10 grup bez niej", "Biedne dziecko" - dodali też inni.Niektórzy twierdzili też, iż we współczesnym świecie nie powinno się izolować dzieci od nowoczesnych urządzeń, sprzętów i możliwości. najważniejsze jest jednak to, by umiejętnie je wykorzystywać i pokazywać im, jak to robić. "Postęp nie polega na zakazie korzystania z technologii, tylko na nauczeniu korzystania z niej mądrze" - skomentowała jedna z internautek. Inni argumentowali też, iż posiadanie telefonu zwiększa bezpieczeństwo dziecka. "Co, jak się gdzieś zgubi? Będzie w sytuacji, w której będzie potrzebować rodzica? Jest tyle sytuacji, gdzie telefon może cię uratować" - pisali.


Tylko nieliczni uważali, iż dziesięciolatki nie powinny mieć swoich telefonów. "Gdzie jest napisane, iż dziecko w tym wieku potrzebuje telefonu do prawidłowego rozwoju? Jest natomiast opisane w literaturze, ile złego może za sobą nieść", "W podstawówce powinien być zakaz posiadania telefonów..." - komentowali. Pedagożka o potrzebie posiadania telefonów. "Ważne jest ustalenie jasnych granic"Jak wynika z ogólnopolskiego badania "Nastolatki" z 2025 roku, aż czworo na 10 uczniów ma swój telefon z dostępem do internetu, zanim skończy 9 lat. Pedagożka Magdalena Boćko-Mysiorska zwróciła uwagę na to, iż presja rówieśnicza w szkole podstawowej jest bardzo duża. Przyznała, iż zdarza się, iż brak telefona przyczynia się do tego, iż dziecko jest wykluczane przez rówieśników. Zwróciła jednak uwagę, iż "badania jasno pokazują, iż dzieci do ok. 11–12 roku życia nie potrzebują telefona w pełnym wymiarze. WHO zaleca, by dzieci w wieku wczesnoszkolnym spędzały przed ekranem maksymalnie 1-2 godziny dziennie, bo nadmiar korzystania może utrudniać skupienie się w nauce i wpływać na jakość snu" - wyjaśniła. W sytuacjach, gdy chodzi głównie o "bycie nie gorszym", można rozważyć rozwiązania pośrednie: zegarek z funkcją dzwonienia i SMS-ów, ustalenie jasnych zasad użytkowania, a jednocześnie rozmowa z dzieckiem o presji rówieśniczej i poczuciu własnej wartości- poradziła pedagożka. Jej zdaniem ważne jest, by rodzice rozmawiali z dziećmi na temat telefonu oraz tego, w jaki sposób prawidłowo go używać. Zwróciła uwagę na to, jak ważna w tym wszystkim jest rola rodziców, którzy powinni pokazywać dzieciakom alternatywę, jak spędzać ciekawie czas z rówieśnikami, bez biernego patrzenia w ekran komórki.Dzieci w cyfrowym świecie nie potrzebują wyłącznie ograniczeń, ale przede wszystkim wskazówek, jak mądrze korzystać z technologii. Zamiast ją demonizować, powinniśmy skupić się na rozwijaniu kompetencji cyfrowych, krytycznego myślenia i odpowiedzialnego korzystania z internetu. Jest to ważne nie tylko z perspektywy rozwoju emocjonalnego i społecznego, ale także fizycznego zdrowia dzieci: nadmierne korzystanie z ekranów może mieć negatywny wpływ na koncentrację, jakość snu i wzrok- wyjaśnił dr hab. Michał Brzeziński, Specjalista Pediatrii i Gastroenterologii Dziecięcej, Gdański Uniwersytet Medyczny, członek Rady Naukowej programu Miasta dla zdrowia.


Dziecko z telefonem shutterstock.com/Melnikov Dmitriy


Dzieci coraz częściej są uzależnione od telefonówWspółcześnie nikogo już nie dziwi widok małego dziecka z telefonem w dłoniach. Dostęp do telefonów od najmłodszych lat sprawia, iż coraz więcej młodych osób uzależnia się od nich.Objawy uzależnienia od telefonu mogą być różne, ale ich wczesne rozpoznanie może pomóc w szybszym wdrożeniu odpowiednich działań. Dzieci, które mają problem z uzależnieniem, często tracą zainteresowanie innymi aktywnościami, które wcześniej były dla nich atrakcyjne. Mogą unikać spotkań z przyjaciółmi, wybierając zamiast tego spędzanie czasu przy grach, mediach społecznościowych lub filmach- podaje Centrum Psychoterapii Pozytywka. Dziecko, które jest uzależnione od komórki, często bywa też nerwowe, agresywne, ma problem z koncentracją. Mogą też u niego pojawić się dolegliwości zdrowotne, takie jak bóle głowy, kręgosłupa czy zaburzenia widzenia.W jakim wieku Twoim zdaniem dziecko powinno dostać swój pierwszy telefon komórkowy? Czy Twoim zdaniem brak telefonu może doprowadzić do wykluczenia wśród rówieśników? Napisz do nas: justyna.fiedoruk@grupagazeta.pl. Zapewniamy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału