Zegar zaczął tykać głośniej. Do matury pozostało już tylko 106 dni, a to oznacza jedno – symboliczne odliczanie wkroczyło w decydującą fazę. Wraz z nim w całym kraju, również w naszym powiecie, rozpoczął się długo wyczekiwany sezon studniówek. To czas wyjątkowy: pełen radości, wzruszeń i refleksji, w którym młodość spotyka się z pierwszymi myślami o dorosłości.
Tego wieczoru elegancja i emocje wypełniły salę bankietową Metal-Fach w Sokółce. To właśnie tutaj blisko stu dwudziestu maturzystów Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika rozpoczęło swój bal, jeden z najważniejszych i najbardziej pamiętnych momentów w szkolnym kalendarzu. Wytworne kreacje, uśmiechy i nieco drżące z emocji spojrzenia zdradzały, iż ta noc zostanie z nimi na długo.
Do zgromadzonych gości zwróciła się dyrektor szkoły, Anetta Zubrzycka, która z serdecznością i wzruszeniem powitała młodzież, nauczycieli oraz rodziców.
– Dzisiaj przeżywamy wyjątkowy czas – studniówkę, a za sto dni czeka nas matura. Ale dzisiaj nie myślmy o egzaminach, nie mówmy o obowiązkach. Bawmy się wspaniale i celebrujmy ten wieczór z klasą, w pełnym tego słowa znaczeniu. Studniówka zdarza się raz w życiu, więc korzystajcie z każdej chwili i twórzcie piękne wspomnienia. Życzę wam także, abyście do matury podeszli z sukcesem. Wszystkiego dobrego i udanej zabawy! – mówiła dyrektor.
Swoje emocje i refleksje wyrazili również maturzyści, dla których studniówka jest symbolicznym pożegnaniem z etapem szkolnym i jednocześnie otwarciem drzwi do przyszłości.
– Dziękujemy wszystkim, którzy są dzisiaj z nami. Ta uroczystość jest dla nas szczególnie ważna, bo przypomina o nadchodzącym egzaminie dojrzałości. Ten wieczór daje też chwilę do refleksji jak gwałtownie minęły lata spędzone w murach naszej szkoły. Cztery lata intensywnej nauki, sukcesy i porażki, nowe znajomości, wszystko to przygotowało nas do kolejnego etapu w życiu – mówili uczniowie.
Nie zabrakło momentów pełnych wdzięczności. Uczniowie dziękowali wychowawcom – za cierpliwość, wsparcie i prowadzenie przez szkolne lata, nauczycielom – za wiedzę, motywację i zrozumienie, a także dyrekcji i Radzie Rodziców za zaangażowanie w organizację wydarzenia. W ciepłych słowach zwrócili się również do rodziców, bez których obecności i pomocy ten wieczór nie mógłby się odbyć.
Głos zabrali także rodzice, dziękując dyrekcji, nauczycielom i pracownikom szkoły za codzienną pracę, troskę oraz wkład w wychowanie i edukację młodego pokolenia.
– Dzisiejszy wieczór jest dla nas wyjątkowy i pełen emocji. Spotykamy się sto dni przed maturą naszych dzieci, aby wspólnie świętować symboliczne pożegnanie beztroskich lat szkolnych i jednoczesne wejście w dorosłość. W imieniu rodziców maturzystów pragniemy wyrazić serdeczne podziękowania za lata pracy, troski i zaangażowania w wychowanie oraz edukację naszych dzieci. Ten wieczór ma dla nas szczególne znaczenie. To moment, w którym z dumą patrzymy na młodych ludzi wkraczających w dorosłość. Wiemy, jak wiele osób miało wpływ na ich drogę. Szkoła była przez te lata miejscem nie tylko nauki, ale także kształtowania charakteru, postaw i wartości. Za to wszystko chcemy dziś szczególnie podziękować – mówili rodzice.
Uroczystość tradycyjnie otworzył polonez, taniec pełen godności, dumy i symboliki. Maturzyści zaprezentowali go z klasą i precyzją, udowadniając, iż tygodnie prób nie poszły na marne. Ten moment, nagrodzony gromkimi brawami, stał się pięknym wstępem do dalszej części wieczoru.
Studniówka maturzystów z Zespołu Szkół w Sokółce była czymś więcej niż balem. Stała się symbolicznym przystankiem między tym, co było, a tym, co dopiero nadejdzie, nocą, która na długo zapisze się w pamięci uczniów, rodziców i nauczycieli.
Sylwia Matuk, fot. Krzysztof Jacewicz























































































