120 zł miesięcznie może zmienić ich przyszłość. Africa Help uruchamia nowy program dla młodzieży z Sudanu Południowego

codziennypoznan.pl 3 dni temu

Nowy program skierowany jest do młodzieży w wieku od 13 do 18 lat, która z powodu sytuacji w Sudanie Południowym nie ma możliwości bezpiecznego powrotu do kraju i budowania tam swojej przyszłości. Fundacja poszukuje darczyńców, którzy pomogą sfinansować edukację młodych ludzi.

– Pomoc polega na tym, iż szukamy darczyńców, którzy będą w stanie wesprzeć tę młodzież poprzez opłacenie czesnego w szkole i jednego posiłku dziennie – wyjaśniała Anna Walkowiak.

Jak podkreśliła, ideą programu nie jest jedynie doraźna pomoc. Chodzi przede wszystkim o stworzenie młodym ludziom możliwości zdobycia wykształcenia, zawodu, a w przyszłości pracy.

– Dzięki temu mogą zdobyć wykształcenie, przyuczyć się do zawodu lub pójść na studia. Później będą mogli pracować w różnych krajach afrykańskich – mówiła prezeska Africa Help.

Edukacja ma dać im szansę na samodzielność

Według Anny Walkowiak młodzi ludzie mogą w przyszłości kontynuować naukę lub szukać pracy między innymi w Ugandzie, Kenii czy Tanzanii. Potrzebni są tam zarówno specjaliści z wyższym wykształceniem, jak i osoby wykonujące zawody techniczne oraz rzemieślnicze.

– W całej Afryce brakuje specjalistów. o ile oni się wykształcą, mogą zostać informatykami, lekarzami, pielęgniarkami, ale również zdobyć zawód rzemieślniczy. Po skończeniu szkoły zawodowej będą mogli znaleźć pracę i po prostu będą potrzebni – tłumaczyła.

Właśnie dlatego fundacja chce inwestować przede wszystkim w edukację, która ma dać podopiecznym możliwość samodzielnego funkcjonowania w przyszłości.

Sytuacja stała się jeszcze trudniejsza po ograniczeniu wsparcia dla obozu, w którym przebywają uchodźcy z Sudanu Południowego. Jak relacjonowała Walkowiak, wycofanie części pomocy oznaczało utratę pracy przez tysiące osób.

– Ludzie zostali bez pracy, a tym samym nie mogą utrzymać swoich rodzin i pomagać dzieciom. Dlatego zdecydowaliśmy się razem z naszymi partnerami na miejscu rozwijać ten program, żeby młodzież nie kończyła edukacji na szkole podstawowej i nie wegetowała później w obozie – mówiła.

120 zł miesięcznie na naukę i posiłek

Koszt objęcia jednego ucznia programem wynosi w tej chwili 120 zł miesięcznie.

W odróżnieniu od wcześniejszych projektów Africa Help młodzież nie musi mieszkać w internacie oddalonym o kilka godzin drogi od obozu. Nauka odbywa się na miejscu, co pozwoliło znacznie ograniczyć wydatki związane z transportem i zakwaterowaniem.

– Myśleliśmy, co zrobić, żeby te koszty obniżyć, i udało się. Część nauczycieli, którzy już zamierzali opuszczać obóz, ponieważ nie otrzymywali wynagrodzenia, zdecydowała się zostać i współpracować z nami – opowiadała Walkowiak.

Nauczycielami są przede wszystkim mieszkańcy regionu – Ugandyjczycy oraz Sudańczycy. Zdaniem prezeski fundacji takie rozwiązanie przynosi kilka korzyści jednocześnie. Uczniowie otrzymują edukację prowadzoną przez osoby znające miejscowy system, a nauczyciele zachowują pracę i możliwość utrzymania swoich rodzin.

– To najlepsze rozwiązanie. Oni znają system edukacji, podręczniki i program. Nie można po prostu przyjechać i wymyślić tam własnego sposobu nauczania – zaznaczyła.

Nie trzeba finansować całego miesiąca

Africa Help zachęca do stałego wspierania programu, ale nie wymaga od darczyńcy przekazywania pełnych 120 zł miesięcznie.

– o ile ktoś wpłaci 60 zł, to już jest pomoc na dwa tygodnie. Można to rozbić na tydzień, dwa tygodnie czy cztery. Każda pomoc jest ważna – podkreślała Anna Walkowiak.

Nawet regularne wpłaty w wysokości 30 czy 60 zł mogą więc zostać połączone z darowiznami innych osób i przeznaczone na edukację konkretnych uczniów.

Pomoc obejmuje również wyżywienie, ponieważ – jak relacjonowała prezeska fundacji – w regionie panuje bardzo trudna sytuacja żywnościowa.

Walkowiak odwiedziła podopiecznych w lutym i na własne oczy widziała warunki, w których żyją.

– Tak naprawdę mają jeden posiłek dziennie. Są to z reguły gotowane liście manioku, starte korzenie manioku na mąkę i odrobina oleju, o ile uda się go zdobyć. To jest cały posiłek – mówiła.

Produkty takie jak mięso czy inne źródła białka są dla wielu rodzin praktycznie niedostępne.

Jak zaznaczała Walkowiak, niedożywienie odbija się również na kondycji młodych ludzi i sprawia, iż częściej chorują.

Darczyńca może poznać osobę, której pomaga

Jednym z założeń programu jest możliwość nawiązania kontaktu między darczyńcami a podopiecznymi – oczywiście na odległość.

Anna Walkowiak podkreśliła, iż osobiście zna uczniów objętych programem. Nowi podopieczni byli przyjmowani między innymi na podstawie wyników osiąganych wcześniej w szkole podstawowej.

– Znam wszystkich uczniów, rozmawiam z nimi. Darczyńcy mogą wiedzieć, komu konkretnie pomagają i czego dana osoba się uczy – wyjaśniała.

Młodzież przygotowuje również listy dla osób wspierających program. Darczyńcy mogą otrzymywać zdjęcia, nagrania i podziękowania od swoich podopiecznych.

Podobny sposób działania fundacja stosowała już we wcześniejszych projektach.

– Teraz będziemy działać w ten sam sposób razem z ojcem Wojtkiem Pawłowskim, werbistą – dodała Walkowiak.

Pomóc można także w Poznaniu

Wsparcie działalności Africa Help nie ogranicza się do bezpośrednich darowizn.

Fundacja prowadzi w Poznaniu sklep przy ul. Kramarskiej 32. Od czwartku do soboty działa tam Afrykański Dom Mody, a w sprzedaży dostępne jest także rękodzieło sprowadzane z Afryki.

– Zapraszam osoby, które są jeszcze niezdecydowane albo chciałyby najpierw lepiej poznać fundację. Mamy Afrykański Dom Mody i rękodzieło afrykańskie – zachęcała prezeska Africa Help.

Dochód z działalności sklepu wspiera projekty realizowane przez organizację.

Nowy program pokazuje jednocześnie kierunek, który fundacja chce rozwijać: zamiast ograniczać się do jednorazowej pomocy, stworzyć młodym ludziom warunki, dzięki którym w przyszłości będą mogli utrzymać się samodzielnie.

Dla jednego darczyńcy 120 zł miesięcznie może być stosunkowo niewielką kwotą. Dla nastolatka żyjącego w obozie dla uchodźców może oznaczać kolejny miesiąc nauki, codzienny posiłek i przede wszystkim szansę na zdobycie zawodu oraz rozpoczęcie samodzielnego życia.

Idź do oryginalnego materiału