2 000 zł „na start” dla wszystkich nowo narodzonego Biłgorajanina? Spór o miejskie becikowe

kronikatygodnia.pl 6 dni temu
Statystyki nie kłamią: Biłgoraj się kurczy. Jeszcze niedawno miasto tętniło życiem z ponad 27 tysiącami mieszkańców, dziś licznik wskazuje zaledwie 24 378 mieszkańców. Najbardziej przeraża jednak tempo, w jakim pustoszeją oddziały położnicze.– W 2022 r. urodziło się 142 dzieci, w 2025 – już tylko 86. To spadek o blisko 40 proc. w zaledwie trzy lata! – wylicza radny Tomasz Bednarz.Radny bije na alarm: jeżeli nie powstrzymamy tego trendu, czeka nas demograficzna zapaść. Mniej dzieci to puste ławki w szkołach, zwalniani nauczyciele, a w przyszłości – brak rąk do pracy i emerytalna katastrofa na lokalną skalę.Bez „zaglądania w portfel”Pomysł radnego jest prosty i konkretny. Miasto miałoby wypłacać 2 tys. zł jednorazowego świadczenia na każde nowo narodzone dziecko. Bez „zaglądania w portfel” (brak kryterium dochodowego), ale z jednym zasadniczym warunkiem: rodzice muszą być zameldowani w Biłgoraju i tu płacić podatki.Kalkulacja jest jasna: szacowany koszt roczny wypłat miejskiego becikowego waha się od 240 do 300 tys. zł. Celem wypłat byłoby wsparcie domowego budżetu i sygnał dla młodych: „Zostańcie tutaj, miasto o Was dba”.Zdaniem radnego Bednarza to zaledwie promil w budżecie miasta, który może stać się najlepszą inwestycją w jego przyszłość.„To nie zadziała”Wizja radnego zderzyła się jednak z twardym stanowiskiem magistratu. Władze Biłgoraja przeanalizowały pomysł i... odłożyły go na półkę. Argumenty urzędników są równie rzeczowe, co chłodne. Zaledwie 79 gmin w Polsce zdecydowało się na podobny krok, a dane pokazują, iż gotówka do ręki nie sprawia magicznie, iż dzieci rodzi się więcej.Biłgoraj nie jest samotną wyspą. Spadek dzietności to problem ogólnopolski, z którym nie poradził sobie choćby rządowy program „800+”. Miasto przypomina, iż potrzebujący mogą liczyć na pomoc z MOPS-u (1 tys. zł zapomogi przy niskich dochodach) oraz szereg dodatków rodzinnych.PRZECZYTAJ: Biłgoraj: Nowa hala sportowa przy RCEZ gotowa. Już czas na pierwszy gwizdek!Na razie dane z początku 2026 r. są bezlitosne – do marca odnotowano zaledwie 14 urodzeń. jeżeli to tempo się utrzyma, tegoroczny wynik może być najgorszy w historii miasta.Podczas gdy radny Bednarz widzi w „becikowym” koło ratunkowe dla lokalnej gospodarki i finansów (więcej mieszkańców to większe wpływy z PIT), władze miasta stoją na stanowisku, iż pieniądze to nie wszystko. Spór trwa, a czas ucieka – podobnie jak młodzi mieszkańcy Biłgoraja.Czy 2 tys. złotych mogłyby zmienić decyzję młodych par? Na razie Biłgoraj musi szukać innych recept na demograficzną zapaść.
Idź do oryginalnego materiału