[skip_ads] Gdy w połowie lat 90. dr hab. Roman Engler rzucił pomysł, iż w małej Łomży można stworzyć pierwszą w historii świecką szkołę wyższą, większość pukała się w czoło. Słyszał wtedy głównie, iż to nierealne i po prostu się nie uda. Młodzież z Ziemi Łomżyńskiej jeździła wówczas pełnymi autokarami na studia do daleko położonego Olecka.
Engler jednak dobił swego. Najpierw, w lipcu 1996 roku, powołano Wyższą Szkołę Agrobiznesu z siedzibą w Marianowie. Przez pierwsze dwa lata studenci i wykładowcy mieścili się kątem w pomieszczeniach tamtejszego zespołu szkół rolniczych. Przełom przyszedł w roku 1997, gdy radni Łomży przekazali uczelni opuszczony biurowiec po likwidowanych Zakładach Przemysłu Bawełnianego „Narew”. Budynek był w opłakanym stanie – trzeba było wymienić dosłownie wszystko. Żeby to udźwignąć, uczelnia brała milionowe kredyty, a roboty budowlane trwały latami.
Przez te trzy dekady w jej murach uczyło się ponad 14 tysięcy studentów, z cz








