Białystok
Podwójny wernisaż indywidualnych wystaw ukraińskich artystek Katyi Libkind i Lesi Khomenko odbędzie się w piątek (13.03) w Galerii Arsenał w Białymstoku. Rozpaczać – patrzeć Katyi Libkind, kuratorowana przez Ewę Chacianowską, koncentruje się na wątkach ciała, sensualności i pamięci traumy, które artystka rozwija w onirycznych, gęstych wizualnie narracjach budowanych z osobistych wspomnień i doświadczeń wojny. Powstające w jej pracach senno-realne scenografie pełne są symbolicznych obiektów i metafor, prowadzących w stronę refleksji nad cielesnością oraz potrzebą autentycznego przeżycia w obliczu przemocy i konfliktu. Lesia Khomenko w Stanie fundamentalnie nieokreślonym, kuratorowanym przez Monikę Szewczyk, analizuje wizualne zapisy pełnoskalowej wojny w Ukrainie, sięgając po filmowe i fotograficzne ujęcia krążące w mediach informacyjnych i społecznościowych, aby przyjrzeć się temu, jak technologia oraz nadmiar obrazów wpływają na percepcję przemocy i rolę współczesnego świadka. Formalne zabiegi, takie jak pikselizacja czy kompresowanie czasu w pojedynczym kadrze, przywołują zarówno strategie maskowania stosowane w wojnie, jak i stan zawieszenia między realnością a jej medialnym zapisem.

Lesia Khomenko, „Sea Battle”, 2024, dzięku uprzejmości Galerii Arsenał w Białymstoku
Gdańsk
Solowa wystawa Sylwii Jakubowskiej Dom schron / Znikanie, kuratorowana przez Grażynę Tomaszewską-Sobko i organizowana w ramach cyklu Logos – Bios, otworzy się w piątek (13.03) w Gdańskiej Galerii Miejskiej. Artystka zaprezentuje rzeźbiarskie obiekty i instalacje, w których analizuje napięcie między przestrzenią chaosu, reprezentowaną przez biologię, a przestrzenią logosu, utożsamianą z porządkiem i ludzką ingerencją. Kluczowym tematem jej prac jest dom jako miejsce schronienia i kształtowania tożsamości, a przedmioty codziennego użytku, takie jak meble, książki czy notesy, stają się nośnikami gestów destrukcji i ukrywania. Perforacja i naruszenie materiału nie jest tu jedynie dekonstrukcją, ale tworzy przestrzeń ochrony i przetrwania, w której to, co ukryte, zachowuje swoją obecność i sens w nowej formie.
Kraków
W Cricotece otworzy się w środę (11.03) wystawa Dzikie harce. Wystawa dla małych i dużych, pomyślana jako eksperymentalna przestrzeń spotkania ze sztuką współczesną skierowana zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Ekspozycja przyjmie formę interaktywnej „anty-wystawy”, która zachęca odbiorców do sprawdzania w praktyce różnych sposobów tworzenia i reaguje na stereotypowe przekonanie, iż sztuka współczesna jest niezrozumiała lub przypadkowa. Projekt składa się z pięciu otwartych przestrzeni zaprojektowanych przez sześcioro artystów i artystek, powstałych w oparciu o wcześniejszy proces warsztatów z dziećmi w wieku od 6 do 12 lat. Punktem odniesienia dla całej koncepcji, jak na Cricotekę przystało, stał się Kantor i jego teatr, w którym codzienność przenika się z elementami surrealistycznymi, a granica między rzeczywistością, wspomnieniem i snem pozostaje płynna.
W Jego cieniu. „Maria Stangret. Gra w miejsca” w Cricotece
Łukasz Białkowski
Indywidualna wystawa Tomka Barana Tiruriru, kuratorowana przez Anię Batko, otworzy się w Galerii Szara Kamienica w najbliższy piątek (13.03). Artysta pokazuje na niej najnowsze obrazy, w których zderzają się rozmaite fragmenty rzeczywistości i migawki codziennego życia, znaleziska z ulicy, z popkultury i mediów społecznościowych. Tytułowa onomatopeja sugeruje absurd i nonsens, prowokując do pytań o rolę malarstwa w czasie kryzysów społecznych i politycznych, zwłaszcza tego, które otwarcie mówi o własnej bezradności.

Tomek Baran, „… z dna butelki”, 2026, dzięki uprzejmości Galerii Szara Kamienica
Tego samego dnia (13.03) w przestrzeni CU at Sadka otworzy się wspólna wystawa Mikołaja Sobotki i Pawła Donhöffnera Zięby pod wdzięcznym tytułem The Boner From My Heart, kuratorowana przez Arka Deca. Projekt przygląda się męskości nie jako stabilnej tożsamości, ale procesowi kształtowanemu w relacjach społecznych, napięciach między pragnieniem a normą oraz między cielesnością a instytucjonalnymi formami kontroli. Artyści filtrują ten temat przez doświadczenia porażki, wstydu i perwersji, odsłaniając pęknięcia oraz sprzeczności wpisane w kulturowe modele męskości. Wystawa gromadzi obrazy, gesty i obiekty, które można czytać jak rekwizyty tej gry – maski, symbole i pozostałości po rolach, jakie męskość wytwarza i porzuca.
Olsztyn
W tymczasowej przestrzeni olsztyńskiego BWA w Hali Urania otworzy się w czwartek (12.03) wystawa Artystki obecne w kolekcji Warmińsko-Mazurskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych z Muzeum Warmii i Mazur, przygotowana we współpracy z tytułową instytucją i kuratorowana przez Grażynę Prusińską oraz Małgorzatę Jackiewicz-Garniec. Prezentowane prace pochodzą z kolekcji olsztyńskiej Zachęty, budowanej w latach 2005–2017 w myśl zasady „Każdemu czasowi jego sztuka”, i ukazują różnorodność postaw twórczych oraz istotne zjawiska w sztuce ostatnich dekad. Ekspozycja podejmie refleksję nad miejscem kobiet w historii sztuki, przypominając o instytucjonalnych barierach, które przez długi czas ograniczały ich obecność w polu artystycznym, jednocześnie podkreślając znaczenie kobiecego głosu w kształtowaniu współczesnej kultury wizualnej.
Warszawa
W Fundacji Alina otworzy się w czwartek (12.03) solowa wystawa Moniki Mamzety Coś nowego coś starego. Artystka, wywodząca się ze środowiska Kowalni na warszawskiej ASP, bada w swoich pracach płeć, macierzyństwo, starzenie się i chorobę, łącząc polityczność ciała z osobistymi doświadczeniami. Najnowsze prace Mamzety kontynuują wcześniejsze wątki, jednocześnie stając się bardziej intymne i autobiograficzne, skupiając się na kodach kulturowych i traumach rodzinnych. Wystawa pozwali odbiorcom obserwować proces terapeutyczny autorki i wchodzić w dialog z opowiadanymi historiami, otwierając przestrzeń refleksji nad zmianą i wyzwalaniem się z nieświadomego powtarzania schematów społecznych.
Godzina Szumu #159 Karolina Wiktor
Od piątku (13.03) w Zachęcie będzie można zobaczyć monograficzną wystawę amerykańskiej artystki Barbary Kasten, kuratorowaną przez Agnieszkę Pinderę. Postabstrakcja to jej pierwsza tak obszerna wystawa w tej części Europy, a przy tym powrót do źródeł. Przekrojowa prezentacja, obejmująca blisko sto prac w różnych mediach – od fotografii po rzeźbę i instalację – przypomina bowiem o ważnym epizodzie w biografii Kasten związanym z Polską, czyli stażu w pracowni Magdaleny Abakanowiczna na początku lat siedemdziesiątych. Zafascynowana polską szkołą tkaniny artystycznej stworzyła wówczas serię rzeźb z sizalu, które – choć okazały się jej ostatnimi realizacjami rzeźbiarskimi – ukształtowały późniejsze myślenie artystki o obrazie jako relacji między obiektem, przestrzenią i światłem.

Andreea Anghel, „The Magic Trick”, 2023, przedmioty znalezione (rękawice i pałka milicji), druk UV na winylu, płyta pilśniowa, drewno, aluminium, pleksi, 132 × 180 × 12 cm, dzięki uprzejmości artystki
Tego samego dnia (13.03) w galerii bliss otworzy się wystawa Open System, kuratorowana przez Katarzynę Piskorz i badająca relacje między przestrzenią miasta, historią kamienicy przy Szpitalnej 5 oraz doświadczeniem widzów. Na ekspozycji zobaczymy prace Andreei Anghel, Magdaleny Lazar, Piotra Lewandowskiego, Maxa Radawskiego i Pawła Zaręby, powstające z przedmiotów i obrazów wyjętych z codziennego życia oraz elementów miejskiej architektury. Tworzyć będą one tytułowy system otwarty, wchodząc w interakcję z miejscem i odbiorcą, układając się w konfigurację zmienną w zależności od obecności widzów i kolejnych ekspozycji.
W Fundacji MAMMAL otworzy się również w piątek wystawa Jadwigi Sawickiej Rozrachunki, z gościnnym udziałem Marka Sobczyka. Wernisażowi towarzyszyć będzie rozmowa Jadwigi Sawickiej z Zofią Machnicką i Mateuszem Falkowskim, a warto wybrać się na niego tym bardziej, iż cały pokaz potrwa tylko przez weekend.
Po kilkuletniej przerwie związanej z modernizacją Muzeum Plakatu w Wilanowie otworzy się ponownie, wraz z wystawą stałą prezentującą wybór z liczącej blisko 36 000 obiektów kolekcji polskiego plakatu. Inaugurowana w sobotę (14.03) ekspozycja Plakat polski. Kolekcja poprowadzi widzów przez historię polskiego plakatu od Młodej Polsk przez artystyczną reklamę dwudziestolecia międzywojennego i powojenną propagandę po fenomen polskiej szkoły plakatu i współczesne projektowanie graficzne. Ze względów konserwatorskich prezentowane prace będą zmieniać się co trzy miesiące, choć zasadnicza narracja pozostanie niezmienna i skoncentrowana na społecznych, kulturowych i politycznych przemianach odczytywanych poprzez język grafiki. Ekspozycji towarzyszyć będzie publikacja poświęconą historii kolekcji i instytucji opracowana przez Kubę Sowińskiego.
Również w sobotę (14.03) w galerii Sezon otworzy się wystawa s01e03: Przedpokoje, kuratorowana przez Eleonorę Bojanowską. Projekt przygotowany przez kolektyw Texpol, czyli Elizę Chojnacką, Agnieszkę Cieszanowską, Julię Ciunowicz, Natalię Gil, Julitę Goździk, Sonię Górecką i Marię Pietras traktuje tytułowy przedpokój jako przestrzeń przejścia między tym, co publiczne i prywatne, a zarazem miejsce decyzji o tym, co ujawnić, a co pozostawić w ukryciu. Punktem wyjścia są osobiste historie związane z domem – tym z dzieciństwa, ale też budowanym na nowo – przywoływane poprzez obiekty, tekstylia i drobne elementy codzienności. W swoich działaniach artystki sięgają po różnorodne techniki pracy z włóknem, od tkania i szycia po wyplatanie czy filcowanie, traktując tekstylia jako medium pozwalające opowiadać zarówno intymne, cielesne doświadczenia, jak i szersze historie społeczne.

Aliaksandr Danilkin, „Paszport”, monotypia olejna na papierze, 2022, dzięki uprzejmości OP ENHEIM
Wrocław
Dwie wystawy podsumowujące szóstą już edycję programu mentorskiego OP_YOUNG, kuratorowane przez Paulinę Brelińską-Garsztkę otworzą się w piątek (13.03) w OP ENHEIM. Na Unruhe, nawiązującej do Metropolis Fritza Langa, zobaczymy prace laureatów programu, Aliaksandra Danilkina, Krzysia Bykowskiego i Izabeli Michniowskiej, odnoszące się do doświadczenia niepokoju i napięcia we współczesnym świecie. Równocześnie zobaczymy indywidualny pokaz Mateusza Gromadzkiego, laureata Grand Prix poprzedniej edycji programu. W Inkantacjach artysta odwołuje się do własnej biografii i praktyk magicznych oraz ludowych jako strategii radzenia sobie z permanentnym napięciem. Prezentowane obiekty, powstające w autorskiej technologii z elementów organicznych i materialnych szczątków, funkcjonują jako autonomiczne byty i tworzą przestrzeń symbolicznego rytuału, w którym sztuka staje się narzędziem konfrontacji z lękiem, zmęczeniem i poczuciem bezradności.












