Radykalne i zdecydowane zalecenia wielkopolskiego kuratora oświaty mają związek przede wszystkim z ostatnimi zdarzeniami dotyczącymi niebezpiecznych zachować uczniów na terenie szkół, ale wziął pod uwagę również zmieniające się uwarunkowania bezpieczeństwa, związane chociażby z nieprzewidywalnymi działaniami wojennymi na w Ukrainie.
Bezpieczeństwo to nie tylko zadanie nauczycieli
Kurator zwraca uwagę, iż za bezpieczeństwo dzieci i młodzieży odpowiada cała społeczność szkolna. W sytuacji kryzysowej istotną rolę mogą odegrać nie tylko dyrektorzy i nauczyciele, ale również sekretarki, woźni, portierzy, konserwatorzy czy pracownicy gospodarczy.
Bezpieczeństwo szkoły nie zależy wyłącznie od nauczycieli. Każdy pracownik powinien wiedzieć, jak zareagować, komu przekazać informację i jak postępować do czasu przybycia adekwatnych służb – podkreśla Igor Bykowski.
Zgodnie z Prawem oświatowym dyrektor odpowiada za zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom i nauczycielom podczas zajęć organizowanych przez szkołę. Dlatego kurator oczekuje od dyrektorów przeglądu obowiązujących rozwiązań oraz procedur.
Do 22 października w szkołach powinny odbyć się posiedzenia rad pedagogicznych poświęcone bezpieczeństwu. W części dotyczącej tego zagadnienia powinni uczestniczyć także pracownicy administracji i obsługi oraz inne osoby, których obowiązki mają znaczenie dla bezpieczeństwa.
https://gostynska.pl/wiadomosci/13-latek-przyszedl-do-szkoly-z-nozem-uczniowie-powiadomili-dyrektora-na-miejsce-wezwano-policje/Ch3zMdqW9GHCrQXFB4vqKto może wejść do szkoły?
Jednym z najważniejszych elementów zaleceń jest organizacja dostępu do budynków. Dyrektorzy mają sprawdzić stan drzwi wejściowych oraz pozostałych wejść i wyjść. Jeśli okaże się to konieczne, powinni wprowadzić rozwiązania ograniczające możliwość swobodnego wejścia osobom nieuprawnionym.
Nie oznacza to jednak zamykania szkół przed rodzicami czy innymi osobami z zewnątrz.
Rodzice i opiekunowie, interesanci oraz przedstawiciele firm czy instytucji zewnętrznych powinni zgłosić swoją obecność i cel wizyty, a następnie zostać wpuszczeni przez pracownika lub inną upoważnioną osobę. Kurator zaleca także prowadzenie rejestru osób zewnętrznych, który pozwoli ustalić, kto i w jakim celu przebywał w budynku.
Jednocześnie zabezpieczenia nie mogą utrudniać ewakuacji. Drogi oraz wyjścia ewakuacyjne muszą pozostać drożne i zgodne z przepisami przeciwpożarowymi.
Zagrożenia są dziś bardziej różnorodne
Wielkopolski kurator wskazuje, iż szkoły funkcjonują w tej chwili w rzeczywistości, w której trzeba brać pod uwagę więcej rodzajów zagrożeń niż w przeszłości. Mowa nie tylko o pożarach czy awariach, ale także o gwałtownych zjawiskach pogodowych, niebezpiecznych zachowaniach osób znajdujących się na terenie placówki czy wtargnięciu osoby nieuprawnionej.
Kontekstem dla zaleceń jest także sytuacja bezpieczeństwa w kraju oraz trwająca wojna w Ukrainie. W komunikacie przypomniano o obowiązującym drugim stopniu alarmowym BRAVO i drugim stopniu BRAVO-CRP.
Kurator jednocześnie wyraźnie zaznacza, iż nie oznacza to bezpośredniego zagrożenia dla szkół i przedszkoli.
Podejmowane działania nie mają wzbudzać lęku. Ich celem jest zwiększenie świadomości i przygotowanie uczniów oraz pracowników do spokojnego reagowania, gdyby doszło do sytuacji nadzwyczajnej – zaznacza Bykowski.
Uczniowie mają wiedzieć, co robić
Ważnym elementem zaleceń są rozmowy z uczniami. W nadchodzącym tygodniu godziny wychowawcze mają zostać wykorzystane do omówienia zasad zachowania w sytuacjach kryzysowych.
Rozmowy powinny być dostosowane do wieku dzieci i młodzieży. Nauczyciele mają wyjaśnić m.in., jak zachować się podczas alarmu, ewakuacji czy konieczności schronienia, a także co zrobić w przypadku pojawienia się osoby stwarzającej zagrożenie.
Istotne jest również przypomnienie, iż w takich sytuacjach należy zachować spokój, słuchać poleceń nauczycieli i służb oraz nie podejmować działań, które mogłyby utrudnić akcję ratunkową. Uczniowie powinni także wiedzieć, iż każdą niepokojącą sytuację – na przykład obecność nieznanej osoby, nietypowe zachowanie czy pozostawiony bez nadzoru przedmiot – należy zgłosić pracownikowi szkoły.
Procedury mają być przećwiczone, nie tylko przeczytane
Kuratorium oświaty w Wielkopolsce zwraca uwagę, iż samo istnienie dokumentów nie gwarantuje bezpieczeństwa. Procedury powinny być znane pracownikom i możliwe do zastosowania w konkretnym budynku.
Podczas spotkań pracownicy mają omówić m.in. alarmowanie, ewakuację i schronienie, reagowanie na wtargnięcie osoby nieuprawnionej, kontakt z policją, strażą pożarną i ratownictwem medycznym, komunikację z rodzicami oraz podział obowiązków.
W miarę możliwości najważniejsze elementy powinny zostać również przećwiczone.
Podejmowane działania powinny być prowadzone w sposób spokojny, odpowiedzialny. Ich celem nie jest wzbudzanie lęku ani poczucia zagrożenia, ale budowanie świadomości i adekwatnego przygotowania do reagowania w sytuacjach kryzysowych. Proszę, aby przekazywane uczniom i pracownikom informacje wzmacniały poczucie bezpieczeństwa, odpowiedzialności i zaufania do obowiązujących w szkole procedur. W sytuacjach zagrożenia spokój, znajomość zasad postępowania i adekwatna organizacja mają najważniejsze znaczenie - czytamy w komunikacie kuratora oświaty do dyrektorów szkół.
Dyrektorzy, zgodnie z wytycznymi, powinni sprawdzić, czy obowiązujące zasady są aktualne i zrozumiałe, a także czy odpowiadają rzeczywistym warunkom panującym w danym obiekcie. jeżeli zostaną wykryte braki techniczne, organizacyjne lub infrastrukturalne, powinny zostać zgłoszone i usunięte w miarę dostępnych możliwości.
Ważne miejsce do schronienia
Osobnej analizy wymaga kwestia miejsc, w których uczniowie i pracownicy mogliby znaleźć możliwie bezpieczne schronienie w przypadku określonych zagrożeń.
Kurator przyznaje, iż nie każdy dyrektor ma odpowiednią wiedzę techniczną czy środki, aby samodzielnie ocenić możliwości budynku. Dlatego szkoły powinny współpracować w tym zakresie z organami prowadzącymi.
W praktyce może to oznaczać wspólne przeanalizowanie pomieszczeń i wskazanie tych, które – zależnie od rodzaju zagrożenia – mogą zapewnić większe bezpieczeństwo. Samo wskazanie takiego miejsca nie oznacza jednak, iż jest ono formalnie budowlą ochronną.
Dyrektorzy mają również przekazywać samorządom informacje o innych potrzebach: dotyczących kontroli dostępu, monitoringu, systemów alarmowych i komunikacyjnych, oznakowania czy oświetlenia, a także szkoleń i ćwiczeń dla personelu.
Kuratorium zapowiada współpracę
W działania dotyczące bezpieczeństwa mają być angażowane także służby oraz instytucje posiadające odpowiednią wiedzę. Chodzi m.in. o policję, państwową straż pożarną, komórki zarządzania kryzysowego i inne podmioty zajmujące się ochroną ludności.
Kuratorium Oświaty w Poznaniu zapowiada również wsparcie dla dyrektorów oraz współpracę z placówkami doskonalenia nauczycieli i służbami.
Na 12 października o godz. 11 zaplanowano internetową naradę z dyrektorami przedszkoli, szkół i innych jednostek oświatowych. Tematem spotkania będzie zarządzanie placówką w sytuacji kryzysowej.
Chodzi o przygotowanie, nie strach
Cały komunikat kuratora sprowadza się do jednej zasadniczej idei: bezpieczeństwo powinno być przygotowywane zawczasu, a nie dopiero wtedy, gdy pojawi się problem.
Szkoła ma pozostać miejscem bezpiecznym, a rozmowy o potencjalnych zagrożeniach nie powinny powodować u dzieci poczucia ciągłego niebezpieczeństwa. Nauczyciele i wychowawcy powinni przy tym obserwować reakcje uczniów i w razie potrzeby zapewnić im wsparcie psychologiczno-pedagogiczne.
Ważne jest także, aby przygotowania nie skończyły się na dokumentach i podpisach. Sprawdzona procedura, znana pracownikom i przećwiczona w praktyce, może w kryzysowej sytuacji pomóc uniknąć chaosu.
Analizie powinny podlegać w szczególności:
- sposób alarmowania osób przebywających w szkole,
- zasady ewakuacji oraz schronienia,
- postępowanie w przypadku wtargnięcia do szkoły osoby nieuprawnionej lub stwarzającej zagrożenie,
- zabezpieczenie wejść do budynku i poszczególnych jego części,
- sposób powiadamiania Policji, Państwowej Straży Pożarnej, ratownictwa medycznego i innych adekwatnych służb,
- organizacja komunikacji wewnętrznej,
- sposób przekazywania informacji rodzicom i opiekunom,
- podział zadań pomiędzy pracowników,
- zasady postępowania z uczniami wymagającymi szczególnego wsparcia,
- działania podejmowane po ustaniu bezpośredniego zagrożenia.
Wielkopolski kurator oświaty podkreśla, że nie da się przewidzieć każdego zdarzenia. Można jednak ograniczać ryzyko, poprawiać organizację, szkolić pracowników i uczyć dzieci adekwatnych reakcji.
To podejście ma sprawić, iż w przypadku rzeczywistego zagrożenia dyrektor, nauczyciele oraz pracownicy administracji i obsługi będą wiedzieli, co robić – i będą potrafili działać spokojnie.








