Będą kolejne podwyżki dla nauczycieli. Takie stawki zaproponowało MEN. "To są ochłapy"

gazeta.pl 2 godzin temu
Zgodnie z ustawą budżetową od stycznia 2026 r. pensje nauczycieli mają wzrosnąć o 3 procent od kwoty bazowej. Co to oznacza w praktyce? Pedagodzy pracujący przy tablicy mają otrzymać od 151 zł do 186 zł brutto więcej. Stawka ma zależeć od stopnia awansu zawodowego oraz grupy zaszeregowania.Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawiło projekt rozporządzenia dotyczący podwyżek minimalnych wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli. Podwyżki nie są duże, mają, tak jak już zaznaczyliśmy we wstępie, wynosić od 151 zł do 186 zł brutto, co przekłada się na wzrost o 3 proc. dla różnych grup zaszeregowania i stopni awansu zawodowego. Zatem wzrost stawek nie ma charakteru podwyżki dla tej grupy zawodowej ale stanowi raczej waloryzację.
REKLAMA






Zobacz wideo

Marcin Józefaciuk: Nauczyciele nie tylko chcą pieniędzy, oni chcą godnych warunków pracy



Nauczyciel początkujący, mianowany i dyplomowy. Jak będą wyglądać ich pensje?Zgodnie z tabelą minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela z tytułem zawodowym magistra i z przygotowaniem pedagogicznym od 1 stycznia 2026 r. ma wyglądać następująco:nauczyciel początkujący – 5308 zł brutto (wzrost o 155 zł brutto),nauczyciel mianowany – 5469 zł brutto (wzrost o 159 zł brutto),nauczyciel dyplomowany – 6397 zł brutto (wzrost o 186 zł brutto).Minimalne wynagrodzenie zasadnicze w przypadku nauczycieli z tytułem zawodowym magistra, ale bez przygotowania pedagogicznego, z tytułem licencjata (inżyniera) z przygotowaniem pedagogicznym, tytułem licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, z dyplomem ukończenia kolegium nauczycielskiego lub nauczycielskiego kolegium języków obcych oraz innym wykształceniem - ich pensja będzie przedstawiać się następująco:nauczyciel początkujący – 5178 zł brutto (wzrost o 151 zł brutto),nauczyciel mianowany – 5311 zł brutto (wzrost o 155 zł brutto),nauczyciel dyplomowany – 5567 zł brutto (wzrost o 162 zł brutto).Nauczyciele o podwyżce. "Raczej symboliczna"Wzrost o około 150–186 zł brutto miesięcznie to w praktyce dla wielu nauczycieli "raczej symboliczna podwyżka", zwłaszcza w kontekście rosnących kosztów utrzymania i skutków wysokiej inflacji z ostatnich lat.


3 procent podwyżki to dla nas policzek– mówił Sławomir Broniarz 1 września podczas manifestacji pod MEN.- Pracuje w zawodzie prawie 10 lat i przez ten czas moja pensja nie zmieniła się jakoś szalenie. A koszty życia poszły w górę. Oczywiście wszyscy trabią o podwyżkach, potem zacznie się gadanie, iż przecież co roku coś dostajemy, ale to są ochłapy. To kwoty brutto, czyli na rękę w moim przypadku będzie jakieś 120 zł. Szaleństwo - zaznacza w rozmowie nauczycielka z Torunia, która prosi o anonimowość. W kontekście podwyżek pensji dla nauczycieli warto jeszcze zauważyć, iż wynagrodzenie zasadnicze jest jednym ze składników tzw. średniego wynagrodzenia nauczycieli, a na te składa się także szereg dodatków. Są one określone w Karcie Nauczyciela. Jest ich kilkanaście m.in.:za wysługę lat,funkcyjne (wynikający z pełnienia funkcji kierowniczej, dla mentora, dla wychowawcy klasy, nauczyciela doradcy metodycznego, nauczyciela konsultanta),motywacyjny,za warunki pracy,nagroda jubileuszowa,nagroda ze specjalnego funduszu nagród,dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej,dodatkowe wynagrodzenie roczne (tzw. trzynastka),odprawa emerytalno-rentowa,odprawa z tytułu rozwiązania stosunku pracy,wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe,doraźne zastępstwa.A Ty? Co sądzisz o podwyżkach dla nauczycieli i ich wynagrodzeniu? Napisz: anita.skotarczak@grupagazeta.pl.
Idź do oryginalnego materiału