Ponad 17,2 tys. zgłoszeń rekrutacyjnych, blisko cztery tysiące osób rozpoczynających studia i projekty o łącznym budżecie blisko 196 mln zł. Uniwersytet Opolski zainaugurował 5 października rok akademicki 2026/2027. Za liczbami stoją sprawy ważne także poza uczelnią: przyszłość opolskich szpitali, kształcenie lekarzy, zatrzymywanie młodych ludzi w regionie i odpowiedzialność naukowców za rzetelną informację.
Uroczystość w auli Wydziału Teologicznego rozpoczęła się w cieniu wiadomości o śmierci prof. Franciszka Marka, pierwszego demokratycznie wybranego rektora Uniwersytetu Opolskiego. Zmarłego dzień wcześniej profesora uczczono minutą ciszy. Uczelnia otwierała swój 33. rok akademicki, żegnając jednocześnie człowieka, który współtworzył jej historię.
Podczas inauguracji odbyła się immatrykulacja studentów i doktorantów. Wykład inauguracyjny wygłosił prof. Łukasz Sułkowski, a jego tytuł – „Los profesorów, czyli rzecz o rewolucji w świecie akademickim” – dobrze wpisał się w pytania o przyszłość uczelni.
Najwięcej konkretów o sytuacji uniwersytetu i jego planach przyniosło przemówienie rektora prof. Jacka Lipoka. Powracającym w nim słowem była jakość: badań, nauczania, pomocy studentom i codziennej pracy całej instytucji.
– Zmieniamy przestrzeń uczelni, sposób organizacji pracy i zakres odpowiedzialności. Roztropność wymaga, by tym przemianom nadawać kierunek. Ich miarą powinna być jakość. Badań naukowych, kształcenia i codziennego doświadczenia każdego członka naszej wspólnoty – powiedział prof. Jacek Lipok, rektor Uniwersytetu Opolskiego.
Rekrutacja dała uczelni mocny początek nowego roku. Zarejestrowano ponad 17 200 zgłoszeń, o przeszło cztery tysiące więcej niż rok wcześniej. Studia rozpocznie blisko cztery tysiące osób. Te dwie liczby opisują różne rzeczy: zgłoszenia na kierunki nie są liczbą kandydatów, ponieważ jedna osoba mogła ubiegać się o przyjęcie na więcej niż jeden kierunek.
Duże zainteresowanie to także zobowiązanie. Student, który wybiera Opole, powinien otrzymać dobre zajęcia, możliwość rozwoju i pomoc wtedy, gdy pojawiają się trudności.
– Naszym obowiązkiem jest sprawić, by obietnica złożona kandydatom znajdowała potwierdzenie w jakości studiowania – podkreślił rektor.
Dlatego uczelnia zapowiedziała wcześniejsze rozpoznawanie problemów prowadzących do przerywania studiów. Pomoc dydaktyczna ma łączyć się ze wsparciem psychologicznym i organizacyjnym. W projekcie „Droga do dyplomu” przygotowano 24 tutorów, czyli osoby wspierające indywidualny rozwój studentów, oraz tyle samo osób do udzielania pomocy w sytuacjach kryzysowych.
UO powołał też Uniwersyteckie Centrum Mediacji. Działają rzecznicy praw pracownika oraz praw studenta i doktoranta. Rozwijane są rozwiązania ułatwiające studiowanie osobom ze szczególnymi potrzebami, a certyfikat „Bezpieczna Uczelnia” wiąże się z przeciwdziałaniem mobbingowi, dyskryminacji i naruszaniu godności.
Nowym zadaniem jest ustalenie zasad odpowiedzialnego korzystania ze sztucznej inteligencji. Rektor mówił o narzędziach wspierających samodzielne myślenie, świadome uczenie się i rzetelne ocenianie. Uczelnia zamierza również rozwijać krótkie formy kształcenia oraz mikropoświadczenia, które potwierdzają zdobycie konkretnych umiejętności.
Sześć kategorii A i jedenaście B+. Co to daje uczelni?
Według danych przedstawionych przez rektora spośród 17 dyscyplin naukowych objętych ewaluacją sześć uzyskało kategorię A, a jedenaście kategorię B+. Uniwersytet zachował pełnię uprawnień awansowych we wszystkich tych dyscyplinach.
To wynik oceny działalności naukowej, a nie ocena każdego kierunku studiów czy pojedynczego wykładowcy. W praktyce ma znaczenie dla pozycji uczelni i możliwości rozwoju naukowców, w tym nadawania stopni doktora i doktora habilitowanego.
– Za tym wynikiem stoją konkretne zespoły i lata pracy, najczęściej prowadzonej z dala od blasku fleszy – powiedział prof. Jacek Lipok.
Uczelnia zajęła ósme miejsce wśród uniwersytetów i 28. wśród uczelni akademickich w rankingu „Perspektywy 2026”. Osiem jej kierunków lub kategorii kierunków znalazło się w pierwszej dziesiątce krajowych zestawień.
Wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Karolina Zioło-Pużuk gratulowała wyników ewaluacji i ocen kierunków. Zwróciła uwagę na związek między badaniami a nauczaniem oraz znaczenie międzynarodowej współpracy.
– Ta jakość dydaktyki przecież bierze się przede wszystkim z jakości nauki – powiedziała Karolina Zioło-Pużuk. – Badacze przecież z Uniwersytetu Opolskiego biorą udział w pracach międzynarodowych zespołów badawczych, ale także ich osiągnięcia są znane poza naszym krajem.
Wiceministra doceniła także publiczne używanie feminatywów. Mówiła o dostrzeganiu kobiet tworzących środowisko akademickie i o znaczeniu wybitnych naukowczyń jako wzoru dla kolejnych pokoleń.
Miliony na projekty, biblioteka do przebudowy
W roku akademickim 2025/2026 Uniwersytet Opolski realizował 103 projekty. Ich łączny budżet przypadający na uczelnię wynosił blisko 196 mln zł. Obejmowały inwestycje, badania i dydaktykę. Osobno rektor wymienił 128 kolejnych wniosków o finansowanie, z budżetem sięgającym blisko 65 mln zł. To środki, o które uczelnia dopiero zabiega, więc nie należy dodawać ich do pieniędzy już pozyskanych.
UO uczestniczy w dwóch projektach programu Horyzont Europa. Od stycznia sprawuje również prezydencję sojuszu FORTHEM, skupiającego dziewięć europejskich uczelni. Wiosną do Opola przyjechali rektorzy wszystkich partnerskich uniwersytetów, a wraz z nimi pracownicy, doktoranci i studenci.
Znaczenie tej współpracy wykracza poza spotkania władz. Chodzi o wspólne badania, zajęcia i możliwość zdobywania doświadczeń na innych uczelniach. Rektor zapowiedział dalsze wspieranie młodych badaczy wyjeżdżających za granicę, ale także tworzenie warunków do ich powrotu i samodzielnej pracy w Opolu.
Wśród najważniejszych inwestycji wymienił przebudowę budynku Biblioteki Głównej i Instytutu Historii. Uczelnia uzyskała na nią blisko 19,5 mln zł ministerialnego dofinansowania. Trzy przedsięwzięcia inwestycyjne ujęte w portfelu projektów w minionym roku mają łącznie wartość ponad 119 mln zł.
Jak zapewnił rektor, uniwersytet zachowuje stabilność finansową. Jednocześnie rosnące koszty działalności nie są rekompensowane wysokością subwencji. Nowe i odnowione obiekty trzeba później utrzymywać, a ambitne badania i dobre nauczanie wymagają trwałego finansowania.
LEK w Opolu i pytania o przyszłość szpitali
Wojewoda opolska Monika Jurek przekazała wiadomość istotną dla przyszłych lekarzy: najbliższa wiosenna sesja Lekarskiego Egzaminu Końcowego ma zostać zorganizowana w Opolu. To zapowiedź dotycząca wiosny 2027 roku, która ma oszczędzić zdającym szukania miejsca egzaminu w innych miastach. Wojewoda wskazała, iż o takie rozwiązanie wystąpił samorząd studencki.
– Podejmujemy to wyzwanie i już w najbliższej sesji egzaminacyjnej, tej wiosennej, studenci, a adekwatnie już absolwenci Wydziału Lekarskiego, nie będą musieli szukać miejsca zdawania tego egzaminu w kraju, ale będą go zdawali w Opolu – zapowiedziała Monika Jurek, wojewoda opolska.
Wojewoda życzyła także studentom, by znaleźli w regionie ludzi i możliwości, z którymi zechcą związać swoją przyszłość. Podkreślała, iż Opolszczyzna potrzebuje młodych mieszkańców, ich energii i umiejętności.
Drugim ważnym tematem medycznym była ewentualna konsolidacja szpitali wokół Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Rektor przedstawił ją jako proces wymagający analiz i rozmów. Wskazał trzy zasadnicze cele: jakość i dostępność leczenia, rozwój kształcenia medycznego oraz badań naukowych.
– Ostateczne rozstrzygnięcia muszą wynikać z rzetelnych analiz i dialogu z poszanowaniem dobra pacjentów, pracowników placówek medycznych oraz bezpieczeństwa Uniwersytetu Opolskiego. o ile okaże się, iż zmiany są korzystne i tworzą podstawy rozwoju, będziemy gotowi podejmować odważne decyzje – powiedział prof. Jacek Lipok.
Marszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza mówił o wzmacnianiu potencjału uniwersytetu i USK jako wspólnym zadaniu uczelni oraz samorządu. Podkreślał, iż rozwój medycyny akademickiej ma także bardzo praktyczny wymiar: dotyczy mieszkańców, którzy korzystają lub będą korzystać z opieki szpitalnej.
Ogłaza nie pomijał kontrowersji wokół planowanych zmian. Wyraził nadzieję, iż dyskusja będzie oparta na wiedzy i rozsądku.
– Mam nadzieję również, iż będzie w tym więcej nauki i rozsądku oraz wiedzy i poznania, a mniej polityki i mediów społecznościowych – powiedział Szymon Ogłaza, marszałek województwa opolskiego.
Jako absolwent UO przypomniał własny początek studiów w 1998 roku. Dzisiejszym pierwszorocznym przyznał, iż zazdrości czasu spędzanego wśród ludzi z otwartymi umysłami, możliwości dyskusji i swobodnego przepływu wiedzy.
– To bezcenny czas, czas studiowania, czas spędzony wśród mądrych ludzi z otwartymi umysłami, ze swobodą przepływu wiedzy – mówił marszałek.
Uniwersytet ma pomagać odróżniać wiedzę od dezinformacji
W rozmowie z opowiecie.info Karolina Zioło-Pużuk odniosła się do roli uczelni w budowaniu bezpieczeństwa. Mówiła o planowanym zwiększeniu budżetu na szkolnictwo wyższe i naukę o prawie 3 mld zł, wsparciu cyberbezpieczeństwa oraz badaniach podwójnego zastosowania. To badania, których wyniki mogą służyć zarówno bezpieczeństwu, jak i potrzebom społeczeństwa w czasie pokoju.
Wskazała również na planowane zmiany w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Jednym z proponowanych obowiązków uczelni ma być przeciwdziałanie dezinformacji naukowej.
– Wprowadzamy też taki punkt, jak przeciwdziałanie dezinformacji naukowej. To będzie obowiązek uczelni – zapowiedziała Karolina Zioło-Pużuk.
Wiceministra wskazała dwa obszary działania. Pierwszy dotyczy odpowiedzialności pracowników uczelni za rozpowszechniane treści i możliwości podejmowania działań w zakresie etyki. Drugi to popularyzacja nauki: wyjaśnianie wyników badań, pokazywanie wiarygodnych źródeł i kooperacja z mieszkańcami.
W praktyce chodzi także o nauczenie odbiorców, jak sprawdzać informacje. Sama nazwa „instytut” nie przesądza, iż organizacja jest instytucją badawczą. Fundacja, stowarzyszenie czy ośrodek opiniotwórczy mogą używać takiego określenia, dlatego ważne jest sprawdzanie autorów, podstaw twierdzeń i dorobku stojącego za publikacją.
To zadanie wiąże się z tym, o czym rektor mówił podczas inauguracji: odpowiedzialnością za słowo i umiejętnością rozpoznawania informacji wiarygodnych. Uniwersytet ma przygotowywać do pracy zawodowej, ale również do samodzielnego oceniania twierdzeń, z którymi jego absolwenci spotkają się poza salą wykładową.
– Uniwersytecka jakość ma także wymiar, którego trudno szukać w tabelarycznych zestawieniach. Ujawnia się w uczciwości intelektualnej, w gotowości do poddania własnych przekonań krytyce, w odpowiedzialności za słowo – powiedział prof. Jacek Lipok.
Uniwersytet Opolski w liczbach
Ponad 17 200 zgłoszeń rekrutacyjnych – o przeszło 4000 więcej niż rok wcześniej.
Blisko 4000 osób rozpoczynających studia – liczba podana przez rektora, bez rozdzielenia na poziomy studiów.
17 dyscyplin naukowych – według informacji przedstawionej podczas inauguracji 6 z kategorią A i 11 z kategorią B+. Pełnia uprawnień awansowych we wszystkich 17 dyscyplinach.
103 projekty realizowane w roku akademickim 2025/2026 – blisko 196 mln zł łącznego budżetu po stronie UO.
128 kolejnych wniosków o finansowanie – blisko 65 mln zł. To środki, o które uczelnia zabiega.
3 przedsięwzięcia inwestycyjne w portfelu projektów minionego roku – ponad 119 mln zł łącznej wartości. Nie jest to dodatkowa pula, którą należy dodawać do budżetu wszystkich projektów.
Blisko 19,5 mln zł ministerialnego dofinansowania – na przebudowę budynku Biblioteki Głównej i Instytutu Historii.
9 uczelni w sojuszu FORTHEM – UO sprawuje prezydencję od stycznia 2026 roku.
8. miejsce wśród uniwersytetów i 28. wśród uczelni akademickich – ranking „Perspektywy 2026”. Osiem kierunków lub kategorii kierunków w krajowej pierwszej dziesiątce.
24 tutorów i 24 osoby przygotowane do udzielania wsparcia w sytuacjach kryzysowych – projekt „Droga do dyplomu”.
Dane z wystąpienia rektora podczas inauguracji 5 października 2026 roku. Ewaluacja dotyczy działalności naukowej w dyscyplinach; nie jest oceną każdego kierunku studiów.
Fot. Melonik, UMWO, UWWO







