Briar Boleyn – Na krwawych skrzydłach. W Akademii Krwawych Skrzydeł krew to potęga, a miłość to niebezpieczna gra. Na nic takiego się nie pisałam.

Pół-fae w szkole dla wysoko urodzonych wampirów? To gotowy przepis na katastrofę.
Nazywam się Medra Pendragon, ostatnia z jeźdźców smoków, a przynajmniej tak mi mówią. Zabawne jest to, iż nie ma już żadnych smoków. Ani jednego. Nie powstrzymało to wampirów przed uznaniem, iż warto mnie schwytać.
Teraz utknęłam w Akademii Krwawych Skrzydeł, w której rządzą wysoko urodzone wampiry, a tacy jak ja, skażeni, jesteśmy dla nich tylko źródłem krwi i pionkami w ich grze.
Ale choćby to nie jest najgorsze. Bo oto pojawia się Blake Drakharrow. Zimny, arogancki i wręcz nieprzyzwoicie przystojny. Dręczy mnie od momentu, gdy się poznaliśmy, a w dodatku zaręczono nas zgodnie z jakimś starożytnym rytuałem.
Krwawe Skrzydła to nie tylko szkoła – to pole bitwy. Wysoko urodzeni walczą o władzę, a jeżeli jesteś słaby? Giniesz.
Wydawnictwo Zysk i S-ka poleca zakup książki: Briar Boleyn – Na krwawych skrzydłach









