Zrezygnowała ze stanowiska, ale pozostała nauczycielkąSprawa nieprawidłowości w Szkole Podstawowej nr 8 w Chełmie, którą „Super Tydzień” ujawnił i opisywał w kolejnych publikacjach, miała swój personalny finał w sierpniu. Ówczesna dyrektorka placówki złożyła rezygnację z pełnionej funkcji. Teraz ustaliliśmy, jak potoczyły się jej dalsze losy
zawodowe.Jak poinformował nas Kacper Jasyk z Urzędu Miasta Chełm, rezygnacja została złożona 6 sierpnia 2026 roku, ze skutkiem na 31 sierpnia. Prezydent Jakub Banaszek ją przyjął. Nie oznaczało to jednak zakończenia zatrudnienia byłej dyrektorki w chełmskiej oś
wiacie.Od 1 września pracuje ona w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 z Oddziałami Integracyjnymi w Chełmie. O jej przeniesienie wystąpiła dyrektorka placówki Jolanta Konopko, zwracając się do prezydenta miasta o wyrażenie zgody. Przeniesienia dokonano na podstawie art. 18 ust. 1 Karty Nauczyciela, który umożliwia przeniesienie nauczyciela zatrudnionego na podstawie mianowania do innej szkoł
y.Magistrat wyjaśnia, iż była dyrektorka ma wykształcenie magisterskie z filologii polskiej i odpowiednie kwalifikacje do nauczania języka
polskiego.Pełny etat i stałe zastępstwaO szczegóły zatrudnienia zapytaliśmy również dyrektorkę ZSP nr 3. W odpowiedzi Jolanta Konopko potwierdziła, iż była szefowa „Ósemki” objęła stanowisko nauczycielki na pełnym etacie. Wyjaśniła także okoliczności jej
przeniesienia.Jak wynika z pisma, przed rozpoczęciem roku szkolnego 2026/2027 z zatrudnienia w placówce zrezygnował jeden z nauczycieli języka polskiego. To właśnie jego miejsce zajęła była dyrektorka SP nr
8.Nauczycielka nie prowadzi jednak w tej chwili przydzielonych jej zajęć. Powodem jest usprawiedliwiona nieobecność w pracy.– Godziny nauczycielki w związku z jej usprawiedliwioną nieobecnością w pracy, potwierdzoną zgodnie z obowiązującymi przepisami, przydzielono nauczycielom jako stałe zastępstwa na czas nieobecności – poinformowała dyrektorka Jolanta
Konopko.Urząd Miasta odniósł się również do kwestii jej nieobecności. Kacper Jasyk podkreślił, iż każdy nauczyciel, podobnie jak pozostali pracownicy, ma prawo do usprawiedliwionej nieobecności spowodowanej niezdolnością do pracy. Ze względu na ochronę danych magistrat nie komentuje przyczyn nieobecności ani przewidywanego terminu powrotu
nauczycielki.Miasto zaznaczyło też, iż jej zatrudnienie i przydział zajęć zostały ustalone przed rozpoczęciem roku szkolnego, a nie w związku z późniejszą nieobecnością.Zapytaliśmy o koszty. Konkretnej odpowiedzi zabrakłoSam fakt nieobecności nauczyciela i konieczność organizowania zastępstw nie są niczym nadzwyczajnym. Chcieliśmy jednak ustalić, jak wygląda to w przypadku pełnoetatowego stanowiska zajmowanego przez byłą dyrektorkę SP nr
8.Do Urzędu Miasta Chełm skierowaliśmy pytania o wymiar zatrudnienia, liczbę przydzielonych godzin, sposób realizacji zajęć i ewentualne dodatkowe koszty zastępstw. Magistrat nie przedstawił szczegółowych danych, wyjaśniając, iż bieżąca organizacja pracy szkoły należy do kompetencji jej
dyrektora.Dlatego zwróciliśmy się bezpośrednio do dyrekcji chełmskiej „Trójki”. Zapytaliśmy między innymi, ile godzin języka polskiego, zajęć pozalekcyjnych i świetlicowych przydzielono byłej dyrektorce, ilu nauczycieli w tej chwili ją zastępuje i w jaki sposób rozliczane są ich godziny. Poprosiliśmy również o wskazanie dodatkowych kosztów poniesionych przez placówkę w związku z zastępstwami od 1 września do 20 paź
dziernika.Dyrektorka potwierdziła pełny etat oraz organizację stałych zastępstw, ale nie podała liczby godzin, liczby zastępujących nauczycieli ani kwoty ewentualnych dodatkowych wydatków. Nie wyjaśniła też, czy zastępstwa są rozliczane jako godziny ponadwymiarowe, doraźne zastępstwa czy w inny sposó
b.Nie wiemy zatem, czy obecna organizacja zajęć powoduje dodatkowe obciążenie finansowe szkoły, a jeżeli tak, to jak duż
e.Od zbiórki dla Marysi do rezygnacji dyrektorkiPrzypomnijmy, iż „Super Tydzień” jako pierwszy opisał w lipcu wątpliwości dotyczące pieniędzy zebranych podczas akcji charytatywnej „Gramy dla Marysi”. W listopadzie 2025 roku w SP nr 8 zorganizowano wydarzenie, podczas którego zebrano ponad 18 tys. zł na pomoc chorej
uczennicy.Pieniądze miały zostać przekazane na konto fundacji kilka dni po zbiórce. Tymczasem okazało się, iż przez ponad siedem miesięcy przechowywano je w metalowej szafie na terenie szkoły. Kontrolerzy ustalili również, iż wystawione przez dyrektorkę zaświadczenie o przekazaniu środków nie odpowiadało ówczesnemu stanowi
faktycznemu.Ostatecznie pieniądze wpłacono na konto fundacji pod koniec czerwca 2026 roku. Miasto zawiadomiło organy ścigania, a skargi dotyczące działań dyrektorki zostały uznane przez radnych za
zasadne.To nie był jedyny finansowy wątek, który ujawniliśmy. We wrześniu opisaliśmy wyniki kolejnej miejskiej kontroli, dotyczącej darowizny w wysokości 2400 dolarów przeznaczonej dla szkoły. Pieniądze trafiły na prywatny rachunek bankowy ówczesnej dyrektorki, zamiast na konto placówki. Urzędnicy stwierdzili poważne nieprawidłowości w sposobie ich przyjęcia i rozliczenia. Miasto oceniło, iż postępowanie ze środkami rażąco odbiegało od zasad gospodarowania środkami publicznymi.W międzyczasie dyrektorka zrezygnowała z kierowania SP nr 8. Samo odejście ze stanowiska nie oznaczało jednak utraty prawa do pracy w zawodzie nauczyciela. Ujawnione nieprawidłowości nie są też równoznaczne ze stwierdzeniem jej odpowiedzialności
karnej.Pytania o organizację pracy pozostająDziś była dyrektorka „Ósemki” ma pełny etat w innej publicznej szkole w Chełmie, a jej zajęcia podczas nieobecności prowadzą pozostali nauczyciele. Placówka potwierdziła, iż przeniesienie nastąpiło w związku z wakatem po odejściu
polonisty.Nadal nie znamy jednak szczegółów organizacji i finansowania zastępstw. Choć zwróciliśmy się o te dane zarówno do Urzędu Miasta, jak i do dyrekcji szkoły, nie otrzymaliśmy odpowiedzi pozwalających ustalić, ilu pedagogów przejęło jej zajęcia i czy wiąże się to z dodatkowymi
wydatkami.Do tematu będziemy wracać.Czytaj także: