Całkowity zakaz telefonów w szkołach. Nauczycielka: Powrót do średniowiecza?

gazeta.pl 2 godzin temu
Resort edukacji wypowiada wojnę z ekranami w przedszkolach i szkołach. Na terenie placówek będzie zakaz używania telefonów komórkowych. Dodatkowo uczniowie poniżej 15. roku życia nie będa mieli dostępu do mediów społecznościowych.Po pierwsze realizowane są prace nad projektem ustawy, która ma umożliwić wprowadzenie w Polsce przepisów zakazujących dzieciom do 15. roku życia korzystania z mediów społecznościowych. Nad projektem, który ma być gotowy do 28 marca pracuje Koalicja Obywatelska, a o jego ostatecznej formie zdecyduje resort edukacji. Po drugie, jak przypomniała Katarzyna Lubnauer, realizowane są także prace nad ustawą, która pozwoli wprowadzić całkowity zakaz korzystania ze telefonów w szkołach.
REKLAMA






Zobacz wideo

Po czym poznać, iż dziecko ma skrócone wędzidełko? Logopedka mówi o "domowym teście"



"To będzie decyzja szkoły, bo szkoła potem musi to wdrażać Dotychczas była mowa o ograniczeniu lub wprowadzeniu zasad korzystania" - powiedziała. w tej chwili zasady korzystania z telefonów komórkowych w każdej szkole są inne, w większości placówek jest problem z ich egzekwowaniem. "Teraz będzie wprost zapis o możliwości całkowitego zakazu. Przygotujemy standardy jak to ma wyglądać w szkole, jak szkoła może to realizować. Przygotowują to w tej chwili eksperci MEN" - zapewniła wiceszefowa MEN. Zakaz telefonów w szkołach. To będzie martwa zasada? W odpowiedzi na artykuł Ważna zmiana w przedszkolach. MEN wymienia, co będzie zakazane. "I to tak całkowicie" do redakcji eDziecko.pl napisała pani Magdalena (nazwisko do wiadomości redakcji), nauczycielka z 38-letnim stażem. Odniosła się do korzystania przez uczniów z telefonów. "Do dziennika papierowego nie wrócimy""W szkole w której pracuję jest zakaz korzystania ze telefonów. Częściowo martwy, bo 'ci fajni' nauczyciele na to zezwalają. A sami? Większość raczej nie korzysta z telefonów podczas lekcji, ale trzeba pamiętać, iż na tych urządzeniach obsługują dzienniki elektroniczne, korespondują z rodzicami, z dyrekcją itp." - zaczęła swoją wiadomość pani Magdalena. "To znowu będzie martwy przepis, bo do dziennika papierowego już nie wrócimy. I dobrze" - dodała. "Powrót do średniowiecza?"Autorka wiadomości zwróciła też uwagę, iż "w nowocześnie wyposażonej szkole wszystko bazuje na komputerze i tablicach multimedialnych, nowinkach technicznych". "Zatem powrót do średniowiecza?" - spytała. Stwierdziła, iż w obecnej sytuacji to rodzice powinni działać. "Rodzic to pierwsza osoba, która podaję dziecku cyfrowy obraz np. żeby dzidzia zjadła - to częsty obraz w restauracjach i na wakacjach" - stwierdziła. "Zawsze powtarzam, iż nowinki i rozwój technologii tylko tęgim i mądrym głowom służą" - dodała.


A ty? Co sądzisz o całkowitym zakazie używania telefonów w szkołach? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości do redakcji: ewa.rabek@grupagazeta.pl.
Idź do oryginalnego materiału