Cały dzień siedzisz w domu i nic nie robisz – po tych słowach postanowiłam go ukarać

polregion.pl 15 godzin temu

Tuż przed ślubem słyszałam od przyjaciółek, iż kiedy mężczyzna się żeni, od razu zaczyna traktować żonę jak swoją własność i pokazuje swoje prawdziwe oblicze.

Jednak, jak to bywa z naiwnymi młodymi dziewczynami, wierzyłam, iż mój narzeczony taki nie będzie. choćby zanim byliśmy małżeństwem, był zawsze troskliwy, nigdy nie powiedział złego słowa, bał się mnie zranić i chciał, żebym była ciągle przy nim. Pomyliłam się, jak wiele kobiet przede mną. To prawda, iż kiedy facet zdobywa serce kobiety, zmienia się.

Kilka miesięcy po naszym ślubie mój mąż zaczął mówić źle o mojej mamie. Dlaczego ona tak często dzwoni? Po co przyjeżdża raz w tygodniu? pytał. Bałam się o nasze małżeństwo, więc przystałam na jego prośby poprosiłam mamę, żeby ze mną nie kontaktowała się zbyt często, oddzwaniałam, gdy byłam sama. Ale na tym się nie skończyło. Zaszłam w ciążę i straciłam pracę. Niestety, ciąża była zagrożona, więc musiałam dużo leżeć i nie przedłużono mi umowy o pracę. Wtedy mój mąż zaczął mnie krytykować: Siedzisz cały dzień w domu i nic nie robisz. Milczałam byłam w ciąży, co by się stało, gdyby mnie zostawił?

Półtora roku po narodzinach naszej córki mąż zaczął żądać, żebym traktowała go jak króla. Kiedy wracał po pracy do domu, musiałam stać w przedpokoju, podawać mu kapcie, a na stole w kuchni zawsze czekał na niego ciepły, domowy obiad. Nie interesowało go dziecko uważał, iż to wyłącznie obowiązek kobiety. Byłam kompletnie wyczerpana.

Spakowałam rzeczy i razem z córką przeprowadziłam się do mamy. Przez dwa miesiące nie rozmawiałam z mężem. Z czasem życie wróciło do normy, wróciłam do pracy i z każdym dniem czułam się lepiej. Pewnego dnia pojawił się u nas, wychudzony, w znoszonych ubraniach i na kolanach błagał o wybaczenie. Powiedziałam mu wtedy, iż musi zapisać się na kurs gotowania. Kiedy wrócę, to on będzie gotował i sprzątał. Mąż zgodził się, ale czy faktycznie się zmieni to jeszcze zobaczymy.

Idź do oryginalnego materiału