Caroline Geagea z Wadi El Sett w Libanie jeszcze kilka lat temu razem z mężem S…

migranciwpolsce.pl 2 godzin temu


Caroline Geagea z Wadi El Sett w Libanie jeszcze kilka lat temu razem z mężem Sleimanem i sześciorgiem dzieci prowadziła stabilne życie. Sleiman, dyrektor liceum i nauczyciel, był jedynym żywicielem ośmioosobowej rodziny. Odkładali pieniądze na przyszłość i edukację dzieci.

W 2023 roku u Sleimana zdiagnozowano raka. W tym samym czasie doszło do całkowitego załamania libańskiej waluty. Oszczędności rodziny zostały uwięzione w bankach lub straciły swoją wartość, a na leczenie męża Caroline wydała 35 tys. dolarów w gotówce. Kiedy czuwała przy nim w szpitalu, w domu gotowała dzieciom czasem tylko suchy ryż, nie wiedząc, co będą jadły następnego dnia.

Po śmierci męża została sama z sześciorgiem dzieci i emeryturą wynoszącą zaledwie 400 dolarów miesięcznie. Wróciła do pracy jako nauczycielka, a później podjęła pracę jako asystentka w szkole.

Swoim dzieciom powiedziała wtedy:
„Nasza rodzina opierała się na trzech filarach: mnie, waszym ojcu i Panu. Teraz, gdy waszego ojca nie ma, wciąż jestem ja i wciąż jest Jezus. To On steruje statkiem naszej rodziny”.

Dziś Caroline otrzymuje comiesięczne wsparcie w ramach programu Rodzina Rodzinie prowadzonego przez Caritas Polska.

Dzięki niemu może opłacać m.in. rachunki za generator i prąd, co pozwala dzieciom uczyć się.
Wie, iż pomoc pochodzi od konkretnej rodziny z Polski. Swoich dobroczyńców obiecała zachować w modlitwie na zawsze.

Ty również możesz pomóc rodzinom takim jak Caroline. Wesprzyj program Rodzina Rodzinie i daj konkretnej rodzinie szansę przetrwać najtrudniejszy czas.
Wejdź na: caritas.pl/rodzina




Żródło materiału CARITAS POLSKA
Idź do oryginalnego materiału