Rodzice przygotowują komunijne imprezy, które coraz częściej przypominają małe wesela. Słodkie stoły, dmuchane zamki dla dzieci, a choćby profesjonalne ścianki do zdjęć - a wszystko po to, aby ten dzień był wyjątkowy. - Nie planowałam żadnych większych atrakcji, ale jak usłyszałam, co przygotowują inni, to zmieniłam zdanie. Boję się, iż goście mnie obgadają i pomyślą, iż przyoszczędziłam na komunii dziecka - opowiedziała nasza czytelniczka.
REKLAMA
Zobacz wideo Nawrocki zawetował SAFE. "Rządzący wybrali wariant konfrontacji"
Presja społeczna i chęć dopasowania się do trendów staje się coraz silniejsza. Kobieta podkreśliła, iż być może wynajmie animatora dla dzieci i DJ-a, który będzie puszczał muzykę. Choć jest to impreza dla dziecka, nasza rozmówczyni nie ma wątpliwości, iż alkohol może się pojawić. - Zastanawiam się tylko, co z alkoholem. Czy wino i piwo wystarczą, czy też by jakiś profesjonalista do robienia drinków się przydał.
"Komunia to sakrament, a nie impreza z alkoholem"
Kolejna rozmówczyni przyznała, iż była zaskoczona słowami księdza podczas ostatniego zebrania parafialnego, które dotyczyło właśnie komunii.
Mam jedno dziecko i planowałam urządzić komunię z tzw. efektem 'wow'. Zimne ognie wieczorem, tort z takiej prestiżowej cukierni w naszej okolicy i oczywiście stół z alkoholem. Teść już przygotowuje bimber. Ale na ostatnim zebraniu w kościele ksiądz podkreślił, iż komunia to sakrament, a nie impreza z procentami. Wyraźnie powiedział, iż ma być absolutnie bez alkoholu i teraz jestem postawiona trochę pod ścianą
- powiedziała.
Dla wielu rodziców jest to moment refleksji, który wymusza balans między pragnieniem efektownej imprezy a szacunkiem dla sakralnego charakteru uroczystości.
Kieliszek wina czy toast za toastem? "To raczej na weselu"
Swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami podzieliła się z redakcją eDziecko także pani Matylda. - Kieliszek wina czy jakiś drink do deseru, jest w porządku, nie mam z tym problemu. Ale picie wódki, toast za toastem, to raczej na weselu czy jakiejś imprezie dla dorosłych, a nie na komunii - oceniła z oburzeniem.
Kobieta dodała, iż przed swoją komunią (ok. 30 lat temu) składała przysięgę, iż na obiedzie nie będzie alkoholu. - Teraz może niektórym by się przydał taki powrót do tradycji. Z tego, co wiem, to już w wielu miejscach ksiądz choćby nie wspomina o zakazie alkoholu. Może warto, bo bez tego niektórzy gospodarze imprezy i goście szaleją - podkreśliła.
Co na to Kościół?
Nie ma oficjalnego dokumentu ani przepisu mówiącego, iż nie można podawać alkoholu na przyjęciu komunijnym po uroczystościach w kościele. Nie istnieje żaden kanon, który zabraniałby rodzicom podania wina czy szampana gościom. Jednak wciąż wielu księży czy katechetów zachęca do tego, aby przyjęcia pozostały bezalkoholowe.
Duchowni podkreślają, iż komunia nie jest imprezą rozrywkową. Zauważają, iż alkohol może odwrócić uwagę od duchowego wymiaru uroczystości. Dodają także, iż obecność alkoholu kojarzy się z imprezami dla dorosłych, a nie z uroczystością dzieci.
Duchowny i psycholożka zabierają głos
Jakiś czas temu głos w sprawie serwowania alkoholu na przyjęciach komunijnych zabrał ks. Andrzej Tuszyński ze Stowarzyszenia Centrum Młodzieży "Arka" w Radomiu. - Dzieci uczą się, iż bez alkoholu nie ma imprezy. Dlatego jestem przeciwny choćby szampanom bezalkoholowym. To jest tak, jakby przygotowanie do tego, iż kiedyś będzie to szampan z alkoholem - powiedział w rozmowie dla WP Kobieta.
Głos zabrała też psycholożka. "Jeśli w towarzystwie dzieci wszyscy dorośli piją alkohol i pokazują, iż jest to sposób na relaks i spędzanie wolnego czasu, to jest to ryzykowne. Dzieci gwałtownie naśladują to, co robią rodzice - jeżeli systematycznie pijemy alkohol, istnieje duże prawdopodobieństwo, iż nasze dzieci będą powielały ten schemat w przyszłości, tworząc własne rodziny" - powiedziała Monika Perkowska, psycholog rodzinny, a jej słowa cytuje WP Wiadomości.
A Ty, co sądzisz o alkoholu na przyjęciu komunijnym? Masz ochotę podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami? Napisz na adres: klaudia.kierzkowska@grupagazeta.pl. Gwarantujemy anonimowość.












