Dzisiaj przypomniała mi się pewna historia, którą opowiadał mój ojciec. Pewnego ranka jechał samochodem do pracy, zatrzymał się na stacji benzynowej, żeby zatankować. Na parkingu stała młoda, brzemienna dziewczyna, może z dziewiętnaście lat. Wyciągnęła rękę, prosząc o pomoc. Tata wzruszył ramionami, powiedział, iż niestety nie ma drobnych, i wsiadł do auta. Ale po chwili wysiadł […]