Co nas tak pali?
Zdjęcie: Iwona Zabielska-Stadnik
Bardzo interesująca emocja. Taka niejednoznaczna. Niejednowymiarowa. Wstydzimy się wszyscy, bez wyjątków. I wstydzimy się różnie – za siebie, za kogoś, za coś. Że czegoś nie wiemy, chociaż powinniśmy. Że skłamaliśmy – chociaż niewinnie, i się wydało. Że postąpiliśmy niewłaściwie, chociaż wiemy, co jest adekwatne. Że źle o kimś myślimy, bo mu zazdrościmy, iż ma lepiej. Albo iż dziecko nie radzi sobie w szkole – bo może to jakaś prawda o nas. Że zarabiamy za mało – bo nie pasujemy tam, gdzie chcielibyśmy pasować. Że nie osiągnęliśmy tego czegoś – a przecież tak dobrze się zapowiadało.









