Co stoi za atakami w szkołach? Ekspertka o zagrożeniach w sieci i "przyspieszeniu procesu radykalizacji"
Zdjęcie: Służby w okolicy szkoły w Ostrołęce
— W tych zdarzeniach kryminalistycznie nie ma tak naprawdę co badać. Wszystko działo się na oczach świadków. Ludzie to widzieli. Mamy jednak wątpliwości kryminologiczne odnośnie do motywu. Teraz wszyscy nad tym się zastanawiamy, czy wpływ na to miał internet i grupy inspirujące — tak o atakach nastolatków w szkołach mówi Onetowi kryminalistyk dr Joanna Stojer-Polańska.









