Relacja dziadków z wnukami może być jedną z najpiękniejszych więzi w rodzinie. To często dziadkowie mają więcej czasu, dystansu i spokoju niż rodzice, dzięki czemu potrafią budować z dziećmi wyjątkową bliskość. Jednak jak każda relacja, także ta wymaga troski, zaangażowania i chęci z obu stron.
REKLAMA
Zobacz wideo Lepszy urlop macierzyński niż żłobek za rogiem
Choć mogłoby się wydawać, iż więzi międzypokoleniowe są czymś naturalnym, coraz więcej rodziców przyznaje, iż w praktyce bywa inaczej. Dziadkowie nie zawsze zabiegają o kontakt z wnukami, a inicjatywa często leży wyłącznie po stronie młodszych.
"Dziadkowie są zajęci sobą i swoimi sprawami"
Najlepiej pokazuje to wpis jednej z mam opublikowany na facebookowej grupie @MamyMamom. Kobieta wprost przyznała, iż to ona dba o relację jej dziecka z dziadkami. "To ja wysyłam dziadkom filmiki, zdjęcia malucha i informuję, co u niego słychać. Oni coś odpiszą, czasem skomentują, ale sami z siebie? Nic. Zero telefonu, zero pytań, zero inicjatywy. A jednocześnie ciągle zajęci sobą, swoimi sprawami, na wszystko jest czas, tylko nie na wnuka. I serio, zaczyna mnie to wkurzać. Bo wychodzi na to, iż to ja na siłę podtrzymuję relację, której nikt poza mną tak naprawdę nie chce. Mam wrażenie, iż jak przestanę wysyłać, kontakt po prostu umrze" - wyznała.
Dziś w wielu rodzinach tak jest. Dziadkowie są cyfrowi lub okazjonalni. Nie ma co na siłę zabiegać, odwiedzać jeżeli jest to bez wzajemności. To, co wymuszone, jest nic nie warte
- podsumowała internautka.
"Dziadkowie też są zmęczeni"
Część komentujących kobiet próbowała spojrzeć na sytuację z innej perspektywy, z większym zrozumieniem dla starszego pokolenia. "Teraz są takie czasy. Czy mi to przeszkadza? Nie. Czy moim dzieciom to przeszkadza? Nie. Uważam iż dziadkowie mają prawo do własnego życia, też są zmęczeni i mają prawo odpocząć, wiadomo, babcia babci nie równa, no ale większość to wiekowi ludzie. U nas relacja wygląda w ten sposób, iż mieszkamy 500 km od dziadków, jeździmy wspólnie 1-2 razy do roku na 2/3 dni, poza tym najstarszy syn jeździ w wakacje i w ferie (...)" - czytamy pod postem.
Głos zabrała również babcia, która pokazała jeszcze inną perspektywę.
Jestem babcią, kocham swoje wnuki bardzo. Ale są również takie sytuacje w rodzinach, iż to rodzicom czasem przeszkadza częstszy kontakt dziadków z wnukami i odbierają to jako coś nagannego i jako ingerowanie w ich życie
- zauważyła.
"Zazdroszczę moim dzieciom"
Na szczęście nie brakuje też historii, które pokazują, jak silna i zaangażowana może być więź między dziadkami a wnukami. Jedna z internautek napisała: U mnie dziadkowie zakochani we wnusi. Przyjeżdżają do nas co dwa tygodnie. Czekają na zdjęcia i filmiki, często dzwonią.
Podobne doświadczenia ma nasza czytelniczka, pani Izabela z Warszawy, mama dwójki dzieci. - Czasami to choćby zazdroszczę moim dzieciom, jakich mają świetnych dziadków. Chodzą razem do kina, teatru, zabierają dzieci do sali zabaw. Dzwonią średnio co drugi dzień i rozmawiają przez kamerkę. Zawsze mogę na nich liczyć, kiedy dzieci są chore. Bardzo doceniam ich zaangażowanie - wyznała w rozmowie z eDziecko.
Jak często widujemy dziadków? Wyniki badań
Badanie "Współczesna rola babci i dziadka" przeprowadzone przez serwis Prezentmarzeń.pl pokazuje, iż relacje z dziadkami wcale nie należą do przeszłości, a wręcz przeciwnie, dla wielu osób przez cały czas stanowią istotną część życia. Najwięcej badanych, bo aż 64 proc. deklaruje, iż spotyka się z dziadkami przynajmniej raz w tygodniu, co świadczy o regularnym i bliskim kontakcie. Nieco rzadziej, ale wciąż systematycznie, bo raz w miesiącu, odwiedza ich 24 proc. ankietowanych. Codzienne spotkania należą już do rzadkości i wskazują na nie jedynie 5 proc. badanych. Z kolei 7 proc. przyznaje, iż kontakt z dziadkami zdarza się rzadziej niż raz w miesiącu.
Kolejne badania dowodzą, iż relacja z dziadkami może mieć znacznie większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Nie chodzi wyłącznie o wspólne spędzanie czasu czy rodzinne spotkania, ale o realny wpływ na samopoczucie i sposób, w jaki młodzi ludzie postrzegają swoje życie.
Analizy przeprowadzone wśród młodych osób wskazują wyraźnie, iż im częstszy kontakt z dziadkami i większe poczucie bliskości, tym wyższy poziom zadowolenia z życia. Wnukowie, którzy utrzymują regularne i dobre relacje z dziadkami, częściej odczuwają stabilność emocjonalną, mają większe poczucie bezpieczeństwa i lepiej radzą sobie z codziennymi wyzwaniami.
A jak to wygląda w Twojej rodzinie? Masz ochotę podzielić się z nami swoją historią? Napisz na adres: klaudia.kierzkowska@grupagazeta.pl. Gwarantujemy anonimowość.












