Przemysław Czarnek ma już receptę na bezpieczeństwo w szkołach, choć na początek najchętniej by je zamknął. Były szef MEN apeluje o spokój, a zaraz potem przedstawia pakiet z przyciskami alarmowymi, pełnym monitoringiem i zakazem wstępu dla osób postronnych. W jego wizji szkoła najwyraźniej powinna przypominać warownię. Z pewnością sprawi to, iż uczniowie poczują się bezpieczniej.