Czy jest wojna, proszę pani? W czwartek w Lublinie zawyły syreny

oko.press 1 godzina temu
Zobaczyłam smsa od córki, iż schodzą w szkole na parter. Ścisnęło mnie w żołądku, ale nie miałam czasu jej odpisać, tylko pyknęłam serduszko, bo musiałam się zająć 25 dziećmi. Musisz normalnie pracować, bo nie masz innego scenariusza – mówi nauczycielka.
Idź do oryginalnego materiału