Wiesz, opowiem Ci coś, co wydarzyło się jakieś 15 lat temu. Wyobraź sobie, iż byłam wtedy w domu dziecka w Krakowie. Podchodzi do mnie dziewczynka, patrzy na mnie wielkimi zielonymi oczami przez dłuższą chwilę, aż nagle pyta: Ma pani córkę? Trochę zaskoczona mówię: Nie, nie mam. Ona westchnęła głęboko i ze smutkiem w oczach powiedziała: […]