Czy po zakończeniu urlopu macierzyńskiego będę zobowiązana do zwrotu mężowi alimentów na dziecko?

newsempire24.com 10 godzin temu

Ostatnio, przypadkiem natknęłam się na zeszyt mojego męża, w którym skrupulatnie zapisywał wszystkie wydatki poniesione na mojego siedmioletniego syna Syn chodzi w tej chwili do pierwszej klasy. Ze swoim ojcem rozstaliśmy się dawno temu. Kiedy miał cztery lata, poznałam innego mężczyznę. Zapewniał mnie, iż mnie kocha i iż pokocha również mojego syna jak własne dziecko. Wtedy to dla mnie znaczyło wszystko.

W rzeczywistości mój mąż nie chciał zostać prawdziwym ojcem dla mojego syna. Jednak wtedy wystarczyło mi jego zainteresowanie i szacunek okazywany mojemu dziecku. Rok po naszym ślubie urodziła się nasza córka. Od tego momentu cała uwaga męża skupiła się na niej, w końcu była jego biologicznym dzieckiem.

Obecnie jestem na urlopie macierzyńskim, więc głównym żywicielem rodziny jest mój mąż. Ile razy wychodzimy razem na spacer czy to na plac zabaw, czy do parku on zawsze kupuje mojemu synowi jakieś drobiazgi, zabawki albo lody.

Ostatnio jednak znalazłam ten nieszczęsny zeszyt i do tej pory nie mogę dojść do siebie. Po otwarciu zobaczyłam tabelkę podzieloną na trzy części. Każda kolumna była podpisana: data, nazwa, kwota. Zabawki 40 zł, lody 40 zł, huśtawki 30 zł.

Zapytałam męża, co to wszystko ma znaczyć. choćby nie zmienił wyrazu twarzy, gdy pokazałam mu zeszyt. W jego świecie to było oczywiste. Powiedział mi w skrócie, iż po zakończeniu mojego urlopu macierzyńskiego będę musiała zwrócić mu wszystkie koszty poniesione na mojego syna. Co więcej, doradził mi, żebym nie zwlekała i złożyła w sądzie wniosek o alimenty od byłego męża wtedy łatwiej będzie mi spłacić ten dług. Dodał jeszcze, iż interesuje go już tylko utrzymanie własnej córki.

Rozpłakałam się. Nie mogę się z nim rozstać mamy przecież córkę i naprawdę go kocham. Ale nie potrafię mu wybaczyć tej drobnomieszczańskości. Nie wiem, co będzie dalej.

Idź do oryginalnego materiału