REKLAMA
Brak jednoznacznych regulacji sprawia, iż spory wybuchają na linii uczniowie-nauczyciele-rodzice, a granica między "swobodą" a "niestosownością" bywa bardzo płynna. Jak zauważyła w jednej z rozmów z dziennikarzami szefowa MEN, Barbara Nowacka, w tej chwili panuje w tej kwestii pełna dowolność, co tylko potęguje konflikty w szkolnej codzienności.
Zobacz wideo
Ta szkoła jest warta 124 miliony. "Dajemy szanse każdemu, kto chce się u nas uczyć"
Zasady zapisane, ale zbyt ogólnie?Choć formalnie zasady dotyczące stroju są zapisane w statutach szkół, najczęściej mają one bardzo ogólny charakter. Pojęcia takie jak "odpowiedni" czy "schludny" strój można interpretować bowiem na wiele sposobów, w zależności od wieku, doświadczenia czy wrażliwości. To, co dla jednych jest neutralne i akceptowalne, dla innych bywa przekroczeniem granicy. Nic więc dziwnego, iż Ministerstwo Edukacji dostrzegło problem i uznało, iż czas na zmiany.Obecnie realizowane są prace nad nowymi rozwiązaniami prawnymi, którymi zajmuje się Zespół do Spraw Praw i Obowiązków Ucznia. Celem planowanej nowelizacji jest uporządkowanie zasad dotyczących wyglądu uczniów oraz zapewnienie im większej swobody w decydowaniu o własnym stylu - zarówno w szkołach podstawowych, jak i ponadpodstawowych, oraz w placówkach artystycznych czy wybranych instytucjach oświatowych. Nowe przepisy mają zastąpić niejednolite zapisy statutowe jasnymi regulacjami obowiązującymi w całym systemie. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy zmiany wejdą w życie. Najpierw projekt musi jeszcze przejść pełną drogę legislacyjną, od prac rządowych, przez parlament, aż po podpis prezydenta.Co o szkolnych strojach sądzą nasi czytelnicy?W sondażu znajdującym się w naszym artykule MEN bierze się za wygląd uczniów. "Co kolczyki czy włosy mają wspólnego z nauczaniem?" wzięło udział 716 osób. Odpowiadali na pytanie: Czy Twoim zdaniem uczniowie powinni ubierać się, jak chcą? Opinie na ten temat są bardzo podzielone. Najwięcej osób, ponad 30 proc., stwierdziło, iż "popiera pomysł z mundurkami". Nieco mniej opowiedziało się za dowolnością stroju, z zaznaczeniem, iż uczniowie powinni pamiętać, iż to "szkoła, a nie dyskoteka". Ponad 25 proc. głosujących stwierdziło, iż szkoły powinny ustalać zasady indywidualnie, a niespełna 15 proc. było za tym, by uczniowie nosili, co chcą i jak chcą.
Szkolny korytarz. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
Zaskakujący jest fakt, iż tak wiele osób poparło mundurki. Zapytaliśmy kilka osób, co o tym myślą.Wydaje mi się, iż w naszym społeczeństwie panuje też taki obrazek z amerykańskich filmów, gdzie wszyscy chodzą w mundurkach i to się kojarzy trochę z takimi elitarnymi szkołami, itp. Myślę, iż uniformy szkolne mają swoje plusy i minusy. Pamiętajmy, iż jak ktoś chce, to choćby mundurek ulepszy pod siebie - przyczepi naszywkę, broszkę, ozdobę, zrobi fajną fryzurę, założy jakieś designerskie dodatki czy buty- stwierdziła Sandra. - Ludziom wydaje się, iż to sprawi, iż dzieci nie będą się wyróżniały. Moim zdaniem będą, bo znajdą na to inny sposób - dodała.Dzieci Gosi chodzą do prywatnej szkoły, gdzie są mundurki. - Początkowo miałam wątpliwości, ale teraz uważam, iż to super sprawa. Po pierwsze, ja nie martwię się o to, co założą do szkoły, po drugie - naprawdę dobrze to wygląda, gdy wszystkie dzieci na korytarzu mają jednakowe stroje. Czy nie próbują nadrobić dodatkami lub butami? Przyznam szczerze, iż nie zauważyłam. Ja popieram mundurki i nie słyszałam, by którykolwiek rodzic z naszej szkoły na nie narzekał - dodała.
Renata jest z kolei przeciwna mundurkom. - To już było i z jakiegoś powodu je wycofano. Nie wiem, mam wrażenie, iż nie pamięta wół, jak cielęciem był. Dostaję białej gorączki, gdy słyszę to narzekanie, jak wyglądają dzisiejsze nastolatki. Gdy oglądam swoje zdjęcia sprzed dwudziestu lat, wyglądam na nich zdecydowanie gorzej, moje koleżanki też. Młodzież nie tylko wyraża swój styl ubiorem, ale też uczy się dobierać ubrania, sprawdza w czym się dobrze czuje, tworzy swoje stylizacje- podsumowała. - I dodam, iż coraz częściej słyszę hasła, iż mundurki powinny wrócić, więc pewnie wrócą za kilka lat. A potem znowu je zniosą. I tak co kilkanaście lat… - dodała.Co myślisz o mundurkach w szkołach? Czy Twoim zdaniem powinny wrócić? Napisz do nas: justyna.fiedoruk@grupagazeta.pl. Zapewniamy anonimowość.











