Czy wyznaczona osoba może odebrać dziecko z przedszkola? Prawniczka komentuje: Telefon nie wystarczy

gazeta.pl 22 godzin temu
Zdjęcie: Fot.Tomasz Wiech / Agencja Wyborcza.pl


Co robić, gdy nie zdążymy na czas dotrzeć do przedszkola, by odebrać dziecko? Okazuje się, ze telefon do placówki z informacją, iż zrobi to ktoś inny, nie wystarczy. - Lepiej narazić się na chwilową irytację rodzica, niż siebie na odpowiedzialność karną, a tym bardziej ryzykować bezpieczeństwo dziecka - radziła nauczycielom prawniczka.Zdarza się, iż rodzice proszą o pomoc w odebraniu dzieci z placówek sąsiadów, krewnych czy znajomych. Czy wystarczy zadzwonić do placówki i uprzedzić, iż po pociechę przyjdzie ktoś inny? Prawniczka Kamila Rengert-Biegańska, która prowadzi kanał @prawnik_w_przedszkolu, na jednym z ostatnio zamieszczonych nagrań, wyjaśniła, jak to wygląda: "Lepiej narazić się na chwilową irytację rodzica, niż siebie na odpowiedzialność karną, a tym bardziej ryzykować bezpieczeństwo dziecka". Prawniczka dodaje także, iż warto przygotować odpowiednie dokumenty.
REKLAMA


Każda placówka powinna mieć wzór imiennego upoważnienia z podpisem rodzica. Każde upoważnienie powinno zawierać imię i nazwisko oraz numer dowodu osoby odbierającej dziecko. W nagłej sytuacji poproś rodzica o przesłanie skanu bądź zdjęcia pisemnego upoważnienia. A potem zadbaj o jego potwierdzenie i archiwizację.


Zobacz wideo


Pytamy przedszkolaków, czego nauczyli ich dziadkowie. "Szyć" "Jeździć traktorem"


W komentarzach zawrzało. "Mnie zawsze się czepiali i robili awantury"Pod nagraniem na TikToku pojawiło się kilka wpisów. Część osób (które sądząc po wpisach, pracują w przedszkolach) przyznało, iż rodzice często reagują bardzo nerwowo, gdy nie chcą wydać dzieci nieupoważnionym osobom.Kiedyś to próbowałam wytłumaczyć ojcu dziecka przez telefon, bo przyszła nieupoważniona babcia. Darł się strasznie...- napisała jedna z internautek. "U nas zostanie wydane dziecko tylko i wyłącznie osobom przypisanym do odbioru go w aplikacji, nie ma karteczek, zdjęć, SMSów czy telefonów. Dopisać do dziecka można w każdej chwili każdego, odebrać tylko i wyłącznie te osoby, które przypisze rodzic dziecku i tam się podaje PESEL i nr dokumentu", "Mnie się zawsze czepiali i robili awantury, iż proszę o okazanie dowodu przy odbiorze dziecka, a ja nie znam dorosłego" - dodali pozostali. Niektórzy opowiadali też, iż nikt nie sprawdzał ich podczas odbioru dziecka, chociaż nie byli znani osobom, odpowiedzialnym za opiekę nad dzieckiem. "Mnie mama napisała upoważnienie do odbioru brata ze szkoły, bo tak pani przez telefon kazała jej zrobić. Jak poszłam odebrać młodego, to nikt mnie o to upoważnienie nie spytał. Po prostu wydali mi brata bez okazywania żadnego upoważnienia i to dwa dni z rzędu. Uważam, iż trochę słabo ze strony szkoły. Wydali dziecko osobie, którą widzieli pierwszy raz na oczy, bez sprawdzenia kim jestem" - napisała jedna z komentujących.Czy zdarzyło Ci się nie zdążyć, by odebrać dziecko z przedszkola o określonej godzinie? Zachęcamy do udziału w sondażu. Możesz też pisać: justyna.fiedoruk@grupagazeta.pl. Zapewniam anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału