Miłego dnia Łukasz pochylił się, musnął wargami jej policzek. Małgorzata kiwnęła automatycznie głową. Policzek pozostał chłodny i suchy żadnego ciepła, żadnej irytacji. Po prostu skóra, po prostu dotyk. Drzwi zamknęły się i mieszkanie wypełniła cisza. Stałem w przedpokoju jeszcze z dziesięć sekund, próbując wsłuchać się w siebie. Kiedy to się adekwatnie stało? Kiedy coś pękło […]