Duński rząd centrolewicowy przedstawił projekt ustawy, który po niemal 60 latach znosi faktyczny zakaz stosowania siły fizycznej wobec uczniów w szkołach. Od 1 sierpnia 2027 r. nauczyciele będą mogli przytrzymywać ucznia, unieruchamiać go na miejscu lub wyprowadzać do innego pomieszczenia wbrew jego woli, jeżeli zakłóca on przebieg lekcji w sposób istotny.
Projekt, zgłoszony 8 października przez ministra edukacji Magnusa Heunickego, rozszerza dotychczasowe uprawnienia. w tej chwili interwencja fizyczna jest dopuszczalna głównie wtedy, gdy uczeń stwarza bezpośrednie zagrożenie dla siebie, innych osób lub mienia. Nowe przepisy mają objąć także sytuacje, w których uczeń niszczy rzeczy, dopuszcza się fizycznej lub psychicznej napaści wobec innych, a także znacząco utrudnia prowadzenie zajęć – na przykład mimo upomnień rzuca jedzeniem albo słucha głośnej muzyki z telefonu i odmawia wyłączenia urządzenia lub oddania go.
Ministerstwo podkreśla, iż interwencja ma być rozwiązaniem wyjątkowym, proporcjonalnym i stosowanym dopiero po wyczerpaniu łagodniejszych środków. Musi trwać jak najkrócej i być przeprowadzona w sposób możliwie delikatny. Rodzice oraz samorząd mają być informowani o każdym takim przypadku. Nie przewiduje się powrotu do kar cielesnych.
Reforma jest odpowiedzią na rosnącą skalę przemocy i zachowań agresywnych w duńskich szkołach. Badanie resortu edukacji wykazało, iż w 2025 r. przemoc fizyczna między uczniami wystąpiła co najmniej raz w 55 proc. klas (w najmłodszych klasach choćby w 75 proc.). W co piątej klasie odnotowano przemoc wobec personelu. Związek zawodowy nauczycieli od lat domagał się jasnych reguł i większych uprawnień, argumentując, iż obecne przepisy utrudniają utrzymanie porządku i narażają nauczycieli na konsekwencje prawne w razie interwencji.
43 proc. wychowawców w sondażu uznało, iż większe uprawnienia ułatwią im pracę. Ustawa ma trafić pod obrady Folketingu; pierwsze czytanie planowane jest na listopad.
Równolegle premier Mette Frederiksen zapowiedziała możliwość tymczasowego usuwania ze szkół uczniów z klas 7–9 dopuszczających się poważnej przemocy, z prawem dyrektora do odmowy ich powrotu.
Projekt jest częścią szerszych działań rządu mających na celu przywrócenie porządku w placówkach oświatowych, w tym zwiększenia liczby nauczycieli i pedagogów oraz wsparcia programów profilaktycznych. jeżeli zostanie uchwalony, Dania stanie się jednym z nielicznych państw skandynawskich, które po dekadach liberalnego podejścia wracają do bardziej zdecydowanych metod dyscyplinowania uczniów.







