Wprowadzenie przez MEN do szkół, od września tego roku, póki co nieobowiązkowego przedmiotu pod nazwą „edukacja zdrowotna” rodzi wiele niepokoju i obaw. Przedmiot ten – choć nazwany neutralnie – jest w zamyśle potężnym narzędziem ideologicznym, wymierzonym w rozpętanie (nie)moralnej rewolucji.






