REKLAMA
Zobacz wideo
Kiedy dziecko się zakrztusi. Przede wszystkim nie panikować. Działać!
Co z wynagrodzeniami?Nowacka odniosła się również do powracającej w debacie publicznej propozycji, by wynagrodzenia nauczycieli były finansowane bezpośrednio z budżetu centralnego, a nie, jak obecnie, przez samorządy. Jej zdaniem wymagałoby to zasadniczej przebudowy całego systemu finansowania oświaty. Argumentowała, iż w realiach dużego państwa bardziej efektywny jest model zdecentralizowany, w którym odpowiedzialność za prowadzenie szkół spoczywa na władzach lokalnych, niż rozwiązanie oparte na pełnej centralizacji.Szefowa MEN zapowiedziała także dalsze prace nad powiązaniem nauczycielskich pensji z wybranymi wskaźnikami gospodarczymi. Jak wcześniej informowała, w tej sprawie prowadzone są zaawansowane rozmowy z Ministerstwo Finansów.Z projektu nowelizacji rozporządzenia dotyczącego minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli wynika, iż w 2026 roku pensje zasadnicze wzrosną o 3 procent względem stawek obowiązujących w 2025 roku. Podwyżka obejmie również inne elementy wynagrodzenia, których wysokość zależy od płacy zasadniczej. Resort wyjaśnia, iż proponowany wzrost odpowiada 3-procentowemu zwiększeniu średniego wynagrodzenia, przewidzianemu w ustawie budżetowej na 2026 rok w części dotyczącej kwoty bazowej dla nauczycieli.Propozycja ministerstwa spotkała się jednak z krytyczną oceną ze strony związków zawodowych, które wskazują, iż skala podwyżek jest niewystarczająca w kontekście rosnących kosztów życia i oczekiwań środowiska nauczycielskiego.
Czy jedna lekcja religii w szkołach jest wystarczająca? Daj znać, co myślisz: agatagp@agora.pl.






