W Domu Długosza w Wiślicy realizowane są prace konserwatorskie przy średniowiecznych malowidłach. Zajmuje się nimi studentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jej działania są częścią pracy dyplomowej, której ważnym elementem będzie również cyfrowa rekonstrukcja fresków i pierwotnego układu pomieszczeń w kamienicy.
Urszula Rams, studentka krakowskiej ASP, od ubiegłego roku prowadzi badania dotyczące malowideł w Domu Długosza. Od tygodnia pracuje w jednej z sal zaadaptowanych na muzeum parafialne. Jak zaznacza, prace konserwatorskie będzie kontynuowała również w kolejnych tygodniach.
– Zajmuję się zabezpieczeniem tych malowideł, ich oczyszczaniem i lekką estetyzacją – usunięciem zacieków czy odkurzeniem. Na przykład mogę delikatnie doczyścić linię na przedstawieniu młodzieńca. Niczego nie zdejmuję, co mogłoby być świadectwem historii. Chodzi o to, żeby zwiększyć kontrast na liniach i trochę odsłonić kolor spod warstwy kurzu. Trzeba jednak bardzo uważać, bo te warstwy są bardzo kruche i jeżeli za mocno się naciśnie, wszystko może odpaść – wyjaśnia Urszula Rams.
Dom Długosza w Wiślicy. Prace konserwatorskie przy średniowiecznych malowidłach / Fot. Marta Gajda-Kruk – Radio KielceJednym z celów badań jest dokładniejsze określenie chronologii poszczególnych warstw malarskich. Zachowane w pomieszczeniu malowidła pochodzą z różnych epok, jednak większość z nich ma charakter gotycki.
– Warstwa z przedstawieniem Jana Długosza, Chrystusa i św. Heleny oraz prawdopodobnie św. Krzysztofa na zachodniej ścianie stanowi jedną całość. To oryginalna warstwa datowana na lata 1464-1467. Z kolei warstwa z przedstawieniem Matki Boskiej, również gotycka, jest prawdopodobnie nieco późniejsza i różni się stylistycznie – wyjaśnia Urszula Rams.
Kolejną warstwę stanowi przedstawienie młodzieńca wśród wici roślinnych, wyróżniające się między innymi lekko zielonym zabarwieniem i odmiennym stylem. Ostatnią z widocznych warstw jest tak zwany dywanik, którego powstanie datuje się na 1606 rok, na co wskazuje zachowany na nim napis.
Badania mają pomóc nie tylko w ustaleniu chronologii malowideł, ale także w poznaniu warsztatu średniowiecznych malarzy działających w regionie, w tym stosowanych przez nich farb i pigmentów oraz ich pochodzenia. istotną rolę mogą odegrać badania składu chemicznego pigmentów. Analiza pierwiastków śladowych może pomóc ustalić ich pochodzenie i wskazać, z jakich miejsc pozyskiwano materiały wykorzystywane przez dawnych artystów.
Część materiałów uzyskanych podczas tych prac ma zostać przekazana Domowi Długosza w formie plansz pokazujących proces konserwacji i zapis cyfrowy. Planowane jest także pokazanie rekonstrukcji pomieszczeń w technologii VR. Dokumentacja ma trafić również do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków oraz na krakowską ASP.
Dom Długosza w Wiślicy. Prace konserwatorskie przy średniowiecznych malowidłach / Fot. Marta Gajda-Kruk – Radio KielcePomysł wykorzystania wirtualnej rzeczywistości podoba się również ks. Rafałowi Nowińskiemu.
– Pomyślimy o tym, żeby ten VR zastosować. Może znajdzie się jakiś sponsor. Można byłoby założyć okulary VR i cofnąć się w czasie o kilkaset lat – mówi ks. Rafał Nowiński.
Jak podkreśla duchowny, Dom Długosza jest obiektem, który wymaga stałej troski. Zmieniające się warunki wewnątrz i na zewnątrz budynku wpływają również na zachowane malowidła.
– Cały czas ten dom potrzebuje opieki. Jak to w domu – trzeba coś zrobić, posprzątać, zadbać o struktury ścian. Freski cały czas „pracują”. Ściany zmieniają czasami kolory pod wpływem warunków zewnętrznych i wewnętrznych – zaznacza ks. Nowiński.
Dla Urszuli Rams praca przy malowidłach jest nie tylko elementem pracy dyplomowej, ale także okazją do bliższego poznania wyjątkowego zabytku.
– Dom Długosza to jeden z trzech zachowanych domów Długosza w Polsce. Do tego są to malowidła gotyckie, więc mają ogromne znaczenie historyczne i badawcze – podkreśla.
Dom Długosza znajduje się przy bazylice w Wiślicy. To późnogotycki budynek wybudowany w 1460 roku. Mieszkali w nim kanonicy i wikariusze, którzy sprawowali wówczas pieczę nad świątynią. w tej chwili budynek pełni również funkcję plebanii.









