Dr Jarosław Grobelny. Uwaga! To tylko komputer na nogach

amu.edu.pl 2 dni temu

Z dr. Jarosławem Grobelnym z Laboratorium Tech & Work Psychology Lab na Wydziale Psychologii i Kognitywistyki UAM o komputerze na nogach rozmawia Krzysztof Smura.

Dlaczego zdecydowali się państwo sprowadzić humanoidalnego robota na uniwersytet? Co leżało u podstaw tej decyzji?

Robot został sprowadzony po to, abyśmy zdobywali wiedzę, która będzie potrzebna za kilka lat. Chcemy wyciągnąć wnioski z doświadczeń pandemii i pracy zdalnej. W psychologii pracy dopiero po kilku latach pojawiły się badania pokazujące, jak adekwatnie organizować pracę zdalną. Organizacje i pracownicy nie byli do niej przygotowani. Teraz widzimy, iż robotyzacja rozwija się bardzo szybko, dlatego chcemy już dziś badać, jak wprowadzać roboty do przestrzeni publicznej i miejsc pracy w sposób bezpieczny dla ludzi i ich zdrowia psychicznego. To nasza aparatura badawcza, pozyskana dzięki środkom z programu IDUB.

Już teraz mówi się, iż mamy do czynienia z "nowym pracownikiem wydziału". Co pan na to?

Rzeczywiście bardzo często słyszę określenia typu "kolega", "nowy pracownik wydziału" czy "nowy student UAM". Moim zdaniem w przypadku tej technologii bardzo ważne jest, aby unikać takich sformułowań. Ze względu na wygląd robota łatwo dokonać antropomorfizacji, czyli zacząć traktować urządzenie jak istotę posiadającą świadomość czy emocje. Tymczasem to po prostu komputer na nogach.

Czy robot będzie z czasem udoskonalany? Będzie otrzymywał aktualizacje?

Tak, ale warto podkreślić jedną rzecz. Nie mamy ambicji rozwijania samej technologii, bo nie jesteśmy inżynierami. Interesuje nas przede wszystkim społeczny aspekt jej wdrażania. Producent będzie rozwijał oprogramowanie robota, natomiast my chcemy badać, jak takie urządzenia wpływają na ludzi i jak powinny być wprowadzane do społeczeństwa.

Tekst: Krzysztof Smura

Fot. Władysław Gardasz

Idź do oryginalnego materiału