Ponad 100 nastolatków zatrzymanych
W ostatnich dniach policja zatrzymała 117 młodych osób w związku z groźbami wobec uczniów i nauczycieli. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował podczas narady w kancelarii premiera, iż są to trzy grupy ludzi: zafascynowane przemocą, ulegające ideologii faszystowskiej oraz osoby, których zainspirowały doniesienia o ostatnich atakach. Sprawę kontowali w audycji "Bez ogródek" Agnieszki Gozdyry politycy.
Potrzebne regulacje
Europoseł Michał Szczerba z KO przypomniał, iż Polska musi wdrożyć unijne regulacje. Ustawa o bezpieczeństwie w Internecie przyjęta przez Sejm, w najbliższym tygodniu ma trafić pod obrady Senatu i do podpisu prezydenta. Poprzednią ustawę dotyczącą bezpieczeństwa w sieci Karol Nawrocki zawetował.
– Regulacje mają znaczenie, bo dają służbom specjalnym, urzędowi komunikacji elektronicznej możliwość działania w czasie rzeczywistym. Treści nakłaniające do samobójstw, do samookaleczenia, do pornografii, do przemocy, mogą być usuwane – wskazał.
Chrystian Talik z Partii Razem jest zdania, iż media "antyspołecznościowe" powinny być eliminowane.
– Bardzo się cieszę, iż nazywamy rzeczy po imieniu, czyli iż zaczynamy nazywać media antyspołecznościowe mediami antyspołecznościowymi, czyli przestrzenie w internecie, których algorytmy obliczone są na radykalizację, na zachowania ekstremalne, na patologiczny język, na wywoływanie skrajnych emocji. W Stanach Zjednoczonych teraz, zdaje się, META idzie na ugodę, musi zapłacić 18 miliardów dolarów i dla nieletnich muszą zupełnie zmienić algorytmy. To polega na wróceniu do osi czasu, czyli do oglądania treści wrzucanych przez znajomych, a nie Bóg wie skąd, z drugiego końca internetu – tłumaczył.
Działania obcych służb?
Poseł PiS Arkadiusz Czartoryski nie wykluczył, iż wydarzenia ostatnich dni mogą być działaniem obcych służb.
– Skupienie tych ataków na Mazowszu w bardzo krótkim czasie, w podobny sposób – przez młodych ludzi, dzięki noża i ataku na szkołę – to jest wielkie zadanie dla służb specjalnych, bo może taka być sytuacja, iż dzięki narzędzia, jakim jest internet, obce służby, może ze wschodu, może gdzieś ze świata, które źle życzą Polsce, zainspirowały tych młodych ludzi – powiedział.
"Nie można dać się zastraszyć"
W związku atakami w szkołach oraz niepokojącymi informacjami dotyczącymi dalszego zagrożenia, 59 szkół postanowiło na piątek (9.10.) zamknąć placówki. W Ciechanowie, którego prezydentem jest Krzysztof Kosiński, taka decyzja nie zapadła. Włodarz miasta gościł w Polskim Radiu RDC podkreślał na naszej antenie, iż nie możemy popadać w panikę.
– Nie można dać się zastraszyć czy wprowadzić w taki rodzaj powszechnej paniki z uwagi na te kilka, czy kilkanaście przypadków, o których mówi w tej chwili policja. Trzeba mieć świadomość tego, iż w Polsce mamy ponad dwadzieścia tysięcy szkół podstawowych, ponadpodstawowych, niepublicznych i publicznych. Więc to jest olbrzymia skala. Jak popatrzymy na procent tych przypadków zagrożeń, to można powiedzieć, iż mamy do czynienia z pewnym promilem, ale oczywiście nagłośnionym bardzo mocno przez media. My teraz musimy zapobiegać temu, żeby nie było efektu naśladownictwa czy tak zwanego efektu zarażenia społecznego, bo za mało mówimy o źródłach, praprzyczynie tego problemu. A przyczyną tego wszystkiego jest głęboki kryzys psychiczny, który dotyka myślę nie tylko młodzież, ale też całe polskie społeczeństwo – mówił.
Kosiński wskazał, iż należy jak największy nacisk położyć na wsparcie i na pomoc dla młodych ludzi. Dodał, iż w Ciechanowie są dwa bezpłatne programy wsparcia psychologicznego i psychiatrycznego, które są finansowane ze środków pozyskanych przez miasto z funduszy szwajcarskich. Mieszkańcy mogą korzystać w nich za darmo.
Potrzebna kontrola i edukacja
Andrzej Szpetycki z Polski 2050 jako kluczową kwestię wskazał konieczność kontroli i edukacji.
– Kluczowa jest kwestia tych mediów antyspołecznościowych, których my w należyty sposób niestety nie kontrolujemy i tutaj silniejsze instrumenty zdecydowanie są potrzebne. Ja nie mówię tylko o kontroli. To jest również kwestia edukacji, to jest kwestia walki z dezinformacją – tłumaczył.
Posłanka Lewicy Joanna Wicha ubolewała, iż w naszym studiu nie pojawił się żaden przedstawiciel Konfederacji. Działacze tej partii postulują powszechny dostęp do broni palnej.
– Pomysł o tym, żeby broń była w Polsce legalna, rozlewa się tu i ówdzie w przestrzeni poselskiej ze strony Konfederacji. To jest właśnie ten moment, kiedy można gorąco przeciwko temu zaprotestować, bo jeszcze brakuje tego, żeby dzieciaki z bronią latały po szkołach – mówiła.
Ataki w szkołach na Mazowszu
W czwartek 8 października w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce oraz sąsiadującym parku 19-latek zaatakował nożem łącznie dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.
Policjanci udaremnili też możliwy atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, iż "zrobi coś złego", usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.
W poniedziałek bezpieczeństwa w szkołach ma pilnować 20 tysięcy policjantów. Kontrole w placówkach edukacyjnych mają trwać o czasu uspokojenia sytuacji.






