Dziecko nie chodzi na religię i płacze, iż nie będzie mieć komunii. "Zorganizujemy świeckie przyjęcie"

gazeta.pl 3 godzin temu
- Chyba zorganizujemy mu świeckie przyjęcie. Tylko dla najbliższej rodziny. My, dziadkowie i nasze rodzeństwo z rodzinami. Policzyłam, iż wyjdzie 14 osób. Pójdziemy do restauracji, potem może z dziećmi na salę zabaw - wyznała czytelniczka, której dziecko nie przystąpi do komunii.
Wraz z początkiem wiosny nadchodzi czas komunii i przyjęć z nimi związanych. Dla wielu dzieci jest to nie tylko istotny dzień duchowy, ale też okazja do spotkań z najbliższymi, którzy wręczają prezenty, pieniądze i upominki. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy rodzice są ateistami, a dziecko nie przystąpi do komunii, tak jak jego szkolni koledzy.

REKLAMA







Zobacz wideo Małgorzata Rozenek-Majdan widziała pieniądze ze swojej komunii. Wspomina też, jak zgorszyła nauczycielkę na maturze swoją miniówką



"Zorganizujemy świeckie przyjęcie"
Do naszej redakcji odezwała się jedna z mam, której syn znalazł się w takiej sytuacji. Jak wyznała kobieta: "To trzecia klasa, czas komunii. Tadeusz jako jedyny nie chodzi na religię i nie przystąpi do komunii w maju. Wcześniej choćby się cieszył, iż kończy lekcje wcześniej, a teraz zaczęło mu to przeszkadzać. Zaczął wspominać też o imprezach komunijnych, o atrakcjach i innych rzeczach, o których opowiadają mu koledzy".
Matka dodaje, iż nie wie, co zrobić, bo syn naciska, iż też chciałby być jak koledzy. - Wiem, iż zależy mu głównie na przyjęciu i prezentach, sakrament nie ma dla niego znaczenia. Trochę go rozumiem, to wciąż dziecko, które zazdrości kolegom - podkreśliła.
Chyba zorganizujemy mu świeckie przyjęcie. Tylko dla najbliższej rodziny. My, dziadkowie i nasze rodzeństwo z rodzinami. Policzyłam, iż wyjdzie 14 osób. Pójdziemy do restauracji, potem może z dziećmi na salę zabaw. Kupimy synowi jakiś upominek, zagadam z gośćmi, żeby też jakiś drobiazg mu przynieśli, choć myślę, iż sami na to wpadną
- dodała kobieta.


Impreza w domu i wymarzony prezent
Na jednej z prywatnych grup na Facebooku ostatnio poruszono ten sam problem. Uczennica, która nie przystąpi do komunii i zaczęła nalegać, by rodzice zapisali ją na lekcje religii. Z komentarzy wynika, iż coraz więcej mam walczy z takim dylematem. Rodzice szukają różnych rozwiązań, by jak najlepiej wyjść z tej sytuacji.



Jakiś czas temu wspominaliśmy, iż na profilu na Facebooku @Blog Złego Ojca pojawił się wpis taty, który przyznał, iż zamiast religijnego przeżycia tego dnia wyprawił synowi "świecką komunię".



Mężczyzna zorganizował synowi podobną imprezę w domu, a chłopiec dostał swój wymarzony zestaw Harry'ego Pottera. Pod jednym z dawnych wpisów opublikowanych na facebookowym profilu eDziecko rodzice dzielili się podobnymi historiami.
Bardzo fajny pomysł. My od lat planujemy na czas komunii zabrać syna do Disneylandu. Chociaż mam wrażenie, iż to bardziej rodzice wyrabiają w dzieciach poczucie, iż coś ich omija. Trzeba już wcześniej o tym rozmawiać i tłumaczyć, jak wygląda sprawa z sakramentami i kościołem. I dalej sądzę, iż to wszystko jest czystą komercją
- napisała jedna z kobiet.


"To przegięcie"
Nie wszyscy jednak są podobnego zdania. - Słyszałam kiedyś o tych świeckich komuniach, to przegięcie. Rodzice już nie wiedzą, co wymyślić. Skoro są ateistami, to niech nie cudują. Mogą zorganizować dziecku wspaniały dzień dziecka, bo przypada w podobnym czasie, a nie jakieś świeckie przyjęcia - wyznała czytelniczka w rozmowie z eDziecko.



Dodała, iż można wtedy podarować mu jakiś większy prezent czy zabrać w interesujące miejsce. Jednak jej zdaniem świeckie przyjęcia to przerost formy nad treścią. - To mieszanie dziecku w głowie, nic więcej - podkreśliła na zakończenie rozmowy.
"Mamy stabilny fundament oparty na miłości"
Jak zachować się w takiej sytuacji i czy warto zapisać dziecko na lekcje religii zapytaliśmy terapeutkę, Katarzynę Stafanowicz - Muzylak.
Moim zdaniem, również trochę wynikającym z doświadczenia i obserwacji dzieci, młodych dorosłych i nas rodziców, myślę, iż warto podążać i słuchać swoich i dzieci potrzeb. Jedną z najważniejszych jest przynależność i poszukiwanie własnej tożsamości
- mówi w rozmowie z eDziecko.
Ekspertka dodaje: jeżeli dziecko wykazuje ciekawość, zainteresowanie jakąś grupą, a tutaj chodzi o grupę osób religijnych, niech sprawdzi to doświadczenie. Nie ma nic wspanialszego od odkrywania i możliwości wyboru. jeżeli nie robimy zamieszania w umyśle dziecka, klarownie wyjaśniamy, czym dla rodziny jest brak wiary, jakimi wartościami się kierujemy, mamy stabilny fundament oparty na miłości i wsparciu, to udział dziecka w religii lub sakramencie nie wpłynie znacząco na rodzinę. Dziecko w przyszłości zdecyduje, którą drogą pójdzie. Przynajmniej będzie miało poczucie, iż jest ważne bo pozwolono mu wybrać.



Co myślisz, o organizowaniu "świeckich komunii"? Masz ochotę podzielić się z nami swoją historią? Napisz na adres: klaudia.kierzkowska@grupagazeta.pl
Idź do oryginalnego materiału