Czy wiecie, jaki mamy dziś dzień? Dzień Uśmiechu!
Z tej okazji członkowie Sejmiku Uczniowskiego już od samego rana dzielili się uśmiechami z naszymi uczniami. Na przerwach rozdawaliśmy małe, uśmiechnięte naklejki, które miały sprawić, iż choć jedna chwila tego dnia będzie trochę przyjemniejsza. Bo czasem naprawdę kilka potrzeba, żeby poprawić komuś humor. Uśmiech, miłe słowo, drobny gest – rzeczy, które zajmują kilka sekund, mogą sprawić, iż czyjś dzień stanie się odrobinę lepszy.
Skąd adekwatnie wziął się Dzień Uśmiechu?
Pomysł na Światowy Dzień Uśmiechu narodził się w 1999 roku. Jego pomysłodawcą był Harvey Ball, amerykański grafik i twórca słynnej żółtej, uśmiechniętej buźki – symbolu, który dziś zna chyba każdy. Ball uważał, iż popularny symbol zaczął być wykorzystywany przede wszystkim w celach komercyjnych i stracił trochę swoje pierwotne znaczenie. Dlatego zaproponował dzień, w którym najważniejsza miała być po prostu życzliwość i radość. Stąd pomysł, aby pierwszy piątek października był dniem uśmiechu i dobrych gestów.
A co daje nam sam uśmiech?
Okazuje się, iż uśmiechanie się to nie tylko kwestia dobrego humoru. Kiedy się śmiejemy lub uśmiechamy, nasz organizm reaguje na to na kilka sposobów. Śmiech pomaga rozluźnić mięśnie, zmniejszyć napięcie i może poprawić samopoczucie. Podczas śmiechu organizm uwalnia również endorfiny, czyli substancje związane z odczuwaniem przyjemności. Co ciekawe, uśmiech jest także zaraźliwy. Nasz mózg bardzo gwałtownie reaguje na emocje innych osób, dlatego widok uśmiechniętej osoby często sam wywołuje u nas uśmiech. I właśnie dlatego jeden mały gest może uruchomić całą serię kolejnych. Nie oznacza to oczywiście, iż trzeba chodzić z uśmiechem od ucha do ucha przez cały dzień. Każdy ma gorsze chwile i nie zawsze mamy ochotę się uśmiechać. Chodzi raczej o to, żeby pamiętać, iż życzliwość nic nas nie kosztuje, a może naprawdę dużo znaczyć dla drugiej osoby.
Dlatego dziś rozdawaliśmy naklejki, ale tak naprawdę rozdawaliśmy coś więcej – małe przypomnienia, żeby czasem zatrzymać się na chwilę, uśmiechnąć do kogoś i zrobić coś dobrego bez żadnego szczególnego powodu. Bo może właśnie ten jeden uśmiech, który komuś dziś podarujesz, będzie tym, którego ta osoba akurat potrzebowała.
Uśmiechajmy się więc nie tylko dzisiaj.









