Dziewczynki używają kosmetyków na potęgę. Dermatolog: "Najmłodsza pacjentka miała 9 lat i dwie kosmetyczki"

mamadu.pl 2 godzin temu
Coraz więcej małych dziewczynek ma własne kosmetyczki i codzienną "rutynę pielęgnacyjną". Dermatolodzy alarmują jednak, iż nadmiar kosmetyków może poważnie zaszkodzić dziecięcej skórze. Jedna z lekarek przyznała, iż jej najmłodsza pacjentka z poważnymi problemami skórnymi miała zaledwie 9 lat.


Przyznam szczerze, iż jako mama chłopców długo nie zdawałam sobie z tego sprawy. Coraz częściej jednak docierają do mnie sygnały, iż choćby już kilkuletnie dziewczynki mają rozbudowaną pielęgnację skóry – z podziałem na kosmetyki używane rano i wieczorem.

Niektóre pokazują swoje kosmetyczki w mediach społecznościowych, a nagrania z tzw. "skincare routine" potrafią mieć tysiące wyświetleń.

Inspiracją social media


Zjawisko to coraz częściej pojawia się też w rozmowach rodziców. Dzieci obserwują influencerki i starsze koleżanki, a kosmetyki zaczynają traktować jak naturalny element codzienności.

Niedawno w mediach społecznościowych pojawiła się też rolka, w której influencerka Wersow opowiadała, iż jej córka Maja (mająca zaledwie dwa lata) już chciałaby się malować. Na razie rodzice jej na to nie pozwalają, ale zapowiedzieli, iż kiedy będzie "starsza", na 3 urodziny dostanie dziecięcy zestaw do makijażu.

Choć takie zestawy prawdopodobnie są bezpieczne i traktowane raczej jako forma zabawy, zaczynają kształtować pierwsze nawyki związane z pielęgnacją i wyglądem.

Dermatolog: najmłodsza pacjentka miała 9 lat


O skutkach nadmiernego używania kosmetyków u dzieci opowiadała niedawno dermatolog dr Ivana Stanković w jednym z odcinków podcastu nostressbeauty.

Specjalistka zwróciła uwagę na rosnący problem przedstymulowania skóry kosmetykami, także u bardzo młodych pacjentów. "Moja najmłodsza pacjentka z kontaktowym zapaleniem skóry i zapaleniem okołoustnym wywołanym nadmiarem kosmetyków miała dziewięć lat" – opowiadała dermatolog.

Jak relacjonowała dalej, dziewczynka przyszła do gabinetu z dwoma kosmetyczkami – jedną przeznaczoną do pielęgnacji porannej, a drugą do wieczornej. "Byłam przerażona" – przyznała lekarka.

Skóra dziecka jest znacznie bardziej wrażliwa


Dermatolodzy podkreślają, iż skóra dziecka różni się od skóry dorosłych. Jest cieńsza, bardziej wrażliwa i znacznie szybciej reaguje na substancje aktywne zawarte w kosmetykach.

Dlatego stosowanie wielu produktów jednocześnie – szczególnie tych przeznaczonych dla dorosłych – może prowadzić do różnych problemów dermatologicznych.

Wśród najczęstszych skutków wymienia się:


podrażnienia skóry,

alergie kontaktowe,

zapalenie okołoustne,

przesuszenie skóry,

zaburzenie naturalnej bariery ochronnej skóry.


Skincare to nie zabawa dla kilkuletnich dzieci


Specjaliści zwracają uwagę, iż dzieci nie potrzebują rozbudowanej pielęgnacji skóry. W większości przypadków wystarczy delikatne mycie twarzy i prosty krem nawilżający.

Tymczasem w internecie coraz częściej można zobaczyć kilkuletnie dziewczynki, które pokazują swoją "pielęgnacyjną rutynę", składającą się z kilku czy choćby kilkunastu produktów.

Lekarze podkreślają, iż takie praktyki mogą nie tylko zaszkodzić skórze, ale także bardzo wcześnie budować w dzieciach przekonanie, iż wygląd i kosmetyki są niezwykle istotną częścią codzienności. A to z kolei może prowadzić do presji, której małe dzieci wcale nie powinny jeszcze doświadczać.

Idź do oryginalnego materiału