REKLAMA
Pedagog uczy m.in. jak rozpalać ogień prymitywnymi metodami, jak zrobić szałas lub inne schronienie. Ale dodaje, iż to niejedyne formy dbania o "przetrwanie" w trudnym środowisku. - Potrzebą obecnych czasów jest, by już od najmłodszych lat wyczulić nasze społeczeństwo na takie sprawy, jak: dezinformacja, wojna informacyjna, wojna kognitywna i psychologiczna. To rzeczy, które się przecież teraz dzieją - opowiada.
Zobacz wideo
Czy Amerykanie zrzucą bombę atomową na Iran?
Zajęcia z przetrwania w sytuacji kryzysowej? Nie tylko teoria, ale i praktykaW obliczu aktualnych wydarzeń na mapie międzynarodowej (wojna w Iranie, wojna w Ukrainie, zamachy terrorystyczne), przedmiot jakim jest edukacja dla bezpieczeństwa (EDB) ewoluuje i nieco zmienia swoją formę. Nauczyciele kładą nacisk nie tylko na teorię, ale i trening praktycznych umiejętności przetrwania i reagowania kryzysowego. W czasie zajęć organizują szkolenia z zakresu pierwszej pomocy, procedur antyterrorystycznych oraz zachowań w sytuacjach zagrożenia. Jak przyznaje Jarosław Dąbrowski, należy "budować u uczniów odporność psychiczną i zdolność do szybkiej reakcji".Trzeba już od najmłodszych lat wpajać uczniom wiedzę i umiejętności z zakresu radzenia sobie w sytuacjach zagrożenia. Tak zbudujemy społeczną odporność naszego państwa. Na moich zajęciach poruszam ważne i potrzebne tematy. Rozmawiamy o zalewaniu środków masowego przekazu fake newsami i deepfake'ami- opowiada nauczyciel. - Zachęcam uczniów, z którymi mam lekcje, do interesowania się tematami związanymi z przetrwaniem, podsuwam interesujące lektury czy odsyłam do filmów, które warto obejrzeć - dodaje. Staram się, na ile to możliwe, tak przekazać wiedzę uczniom z zakresu radzenia sobie w sytuacjach zagrożenia, aby mogli przekuć ją na umiejętności praktyczne. Ćwiczymy w klasach ósmych pierwszą pomoc, przeprowadzając symulację akcji ratowniczej i odtwarzając na ile to możliwe w warunkach szkolnych, realną sytuację, jaka może mieć miejsce- podkreśla nasz rozmówca. - Uczniowie wykonują wszystkie czynności związane z pierwszą pomocą. Od zabezpieczenia miejsca, przez ocenę stanu poszkodowanego, wezwanie pomocy i RKO lub opcjonalnie - bezpieczną pozycję - wyjaśnia Dąbrowski. - Uczniowie ćwiczą się też w ewakuacji i przenoszeniu rannego/poszkodowanego. Wierzę, iż to zaowocuje podniesieniem skuteczności uczniów, też później, w dorosłym życiu i zwiększy ich skuteczność w realnych i rzeczywistych sytuacjach, gdy trzeba będzie ratować komuś życie. A takie sytuacje przecież się zdarzają często.
Trenuje z wojskiem. "Jestem mocno za tym, by służby mundurowe włączać w edukację"Dąbrowski to nauczyciel z pasją, który sam przyznaje, iż w tym wypadku sama teoria nie wystarczy. Ciągle podnosi swoje umiejętności, by zdobytą wiedzę przekazywać swoim uczniom. - Jestem świeżo po kursie przetrwania w ramach programu '#wGotowości' - opowiada i dodaje, iż tego typu inicjatywy wiele wnoszą. Nie tylko doświadczenie, ale i nowe umiejętności oraz kompletną wiedzę. Od dziecka interesuję się takimi zagadnieniami, czytam dużo literatury na ten temat, oglądam filmy instruktażowe, uprawiam bushcraft i survival, chodzę na wędrówki terenowe, zdarza mi się nocować zimą pod gołym niebem, buduję szałasy, wędkuję, doskonalę się w sztuce rozpalania ognia prymitywnymi metodami- wylicza. Na zajęciach z żołnierzami pojawiły się jednak nowe zagadnienia. - Były m.in zajęcia z krzesania ognia dzięki krzesiwa, budowania prowizorycznego schronienia, pozyskiwania oraz filtrowania wody. Kursanci uczyli się posługiwać mapą i kompasem. Był kurs pierwszej pomocy, wzbogacony o elementy medycyny pola walki. Dla mnie cenne było wyłożenie zasad pierwszej pomocy po żołniersku i ćwiczenia z tym związane pod okiem medyka bojowego. Były także podstawy zagadnień związanych z sytuacjami zagrożenia: ewakuacja, skażenie terenu, alarmy, ćwiczenia z zakładania masek przeciwgazowych - opowiada.
Nauczyciel wziął udział w szkoleniu z wojskiem Fot. materiały nadesłane / autor: 8kpbot
Zdaniem Dąbrowskiego takie kursy to nie tylko sposób na pogłębienie wiedzy, ale "dobra okazja do poznania ludzi zainteresowanych tematami związanymi z bezpieczeństwem, wojskowością". - Jest fajny klimat i jest przygoda. W tym roku jeszcze zapisany jestem na: podstawowy kurs bezpieczeństwa, kurs medyczny i kurs cyberhigieny - zaznacza nauczyciel.
Nauczyciel szkolił się z wojskiem Fot. Materiały nadesłane / autor: 8kpbot
Mój rozmówca zauważa, iż obecna sytuacja geopolityczna (wojna za naszą wschodnią granicą, polaryzacja społeczna) wymusza zmianę podejścia do bezpieczeństwa, które nie ogranicza się już tylko do bezpieczeństwa drogowego czy przeciwpożarowego.Jestem mocno za tym, by służby mundurowe włączone były w edukację, szkolenie społeczeństwa, w tym oczywiście dzieci i młodzieży, w zakresie radzenia sobie w różnych sytuacjach związanych z zagrożeniem- podkreśla. - I należy postawić mocno, oprócz wiedzy teoretycznej, na szkolenia i umiejętności realno-praktyczne - kwituje dosadnie. Wojsko: Czternastolatek szkolił się z mamąProgram '#wGotowości' to bezpłatne, powszechne i dobrowolne szkolenia obronne, w którym może wziąć każda osoba posiadająca polskie obywatelstwo. I co ważne, nie musi być to wcale osoba pełnoletnia. Żołnierze zapraszają na zajęcia wszystkich chętnych w wieku już od 13. roku życia (w przypadku osób małoletnich konieczna jest zgoda opiekuna). Cel jest jeden: nauka reagowania w kryzysie, pierwszej pomocy, survivalu i cyberbezpieczeństwa.
Organizowane przez Wojsko Polskie w formie praktycznych weekendowych kursów. To właśnie w jednym z nich wziął udział Dąbrowski. - Po przybyciu na miejsce zdziwiłem się, iż na szkolenie zapisali się też nastolatkowie. I tu brawa dla nich, bo wykazali się naprawdę sporą wiedzą i umiejętnościami - podkreśla mój rozmówca.
Nauczyciel szkolił się z wojskiem Fot. Materiały nadesłane / autor: 8kpbot
O samo szkolenie z survivalu zapytaliśmy również wojsko. w tej chwili trwa druga edycja programu, który powstał z inicjatywy Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W drugiej edycji obniżono wiek uczestników do 13. roku życia (za zgodą rodziców). Podczas dwóch szkoleń, które jako 8. Kujawsko-Pomorska Brygada Obrony Terytorialnej zrealizowaliśmy w marcu, faktycznie stawiło się kilku kilkunastoletnich uczestników, co interesujące niektórzy z nich szkolili się razem z rodzicami- podkreśla w rozmowie z naszym portalem oficer prasowy kpt. Paweł Banasiak z 8. Kujawsko-Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. - Na jednym z ostatnich szkoleń, które odbyło się 7 marca na strzelnicy w miejscowości Małomin w województwie kujawsko-pomorskim, mieliśmy 14-letniego uczestnika, który szkolił się wraz ze swoją mamą. Czekamy na kolejne szkolenia, które mamy rozplanowane aż do listopada. Ich terminy wraz z możliwością zapisów są dostępne w aplikacji mObywatel oraz w aplikacji #wGotowości dostępnych zarówno w sklepie Google jak i Apple Store - dodaje.
A Ty co o tym sądzisz? Napisz na adres: anita.skotarczak@grupagazeta.pl. Gwarantujemy anonimowość.



