Abp Tadeusz Wojda zaapelował na Jasnej Górze do "instytucji państwowych o podjęcie w sprawie edukacji zdrowotnej szerokiego i merytorycznego dialogu". Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zarzucił rządzącym, iż do szkół "wprowadzono ją bez zgody rodziców".
Edukacja zdrowotna w szkołach. Przewodniczący KEP apeluje z Jasnej Góry

Podczas uroczystości Matki Bożej Królowej Polski przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda mówił o edukacji zdrowotnej w szkołach.
- Jako przedmiot nieobowiązkowy cieszył się zaledwie 30-procentową frekwencją, ale to nie przeszkodziło, aby został wprowadzony jako obowiązkowy, podczas gdy na religię chodzi dzisiaj mniej więcej 70 proc. uczniów i nie jest obowiązkowa - powiedział w sobotę w homilii na Jasnej Górze metropolita gdański, przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda.
Dodał, iż zgodnie z art. 48 Konstytucji RP to rodzice mają pierwotne i niezbywalne prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. - Państwo powinno to prawo szanować i wspierać, a nie ograniczać przez narzucanie jednolitej obowiązkowej wizji edukacyjnej w tak wrażliwej sferze jak wychowanie do zdrowia i kształtowanie relacji międzyludzkich - powiedział hierarcha.
Zdaniem przewodniczącego KEP "negowanie rodzicom tego prawa jest pogwałceniem ich woli". - choćby jeżeli w obecnym kształcie edukacja zdrowotna zawiera wiele pozytywnych treści, zwłaszcza w zakresie ochrony i obrony dziecka przed różnymi zagrożeniami, to zawiera też treści bardzo problematyczne, które nie respektują należycie wartości małżeństwa i rodziny określonej i zagwarantowanej przez Konstytucję - powiedział metropolita gdański.
- Mając na uwadze prawdziwe dobro uczniów, apelujemy więc do instytucji państwowych o podjęcie w sprawie edukacji zdrowotnej szerokiego i merytorycznego dialogu pomiędzy podstawowymi podmiotami wychowania, czyli szkołą, rodziną, Kościołem katolickim oraz innymi Kościołami, wyznaniami i związkami wyznaniowymi - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, która w przeddzień uroczystości na Jasnej Górze miała posiedzenie swej Rady Stałej.
Edukacja Zdrowotna. Decyzja MEN
Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało, iż edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym od nowego roku szkolnego - oprócz komponentu dotyczącego wiedzy seksualnej. Jak wyjaśniła na początku kwietnia minister Barbara Nowacka, "przedmiot będzie składał się tak naprawdę z dwóch przedmiotów, czyli przedmiotu edukacja zdrowotna takiego, jakim jest, i nieobowiązkowego przedmiotu, który będzie stanowił prawdopodobnie około jedną dziesiątą całości przedmiotu dotyczącego wiedzy o zdrowiu seksualnym". Zaznaczyła, iż o tym, czy dziecko będzie uczestniczyło w tej części, zdecydują rodzice.
Zgodnie z zapowiedziami nieobowiązkowe będą zatem zagadnienia dotyczące zdrowia seksualnego, a obowiązkowe będą takie działy jak: bezpieczeństwo, higiena cyfrowa, odżywianie, profilaktyka uzależnień, zdrowie psychiczne, fizyczne i społeczne oraz pierwsza pomoc. Przedmiotu będą mogli nauczać, tak jak dotychczas, nauczyciele biologii, przyrody, wychowania fizycznego, wychowania do życia w rodzinie oraz nauczyciele psycholodzy.
ZOBACZ: Przewodniczący KEP złożył życzenia. Przypomniał słowa św. Jana Pawła II
MEN poinformował o powołaniu zespołu eksperckiego, który przeanalizuje dotychczasową podstawę programową edukacji zdrowotnej i wskaże szczegółowe treści, które będą nieobowiązkowe. Członkami zespołu zostali: Zbigniew Izdebski - koordynator, Antonina Kopyt, Dariusz Samborski, Aleksandra Lewandowska, Joanna Napierała. Resort zaznaczył, iż "nowe przepisy będą gotowe najszybciej, jak to możliwe, z uwzględnieniem procesu legislacyjnego, czyli konsultacji i uzgodnień, na pewno przed początkiem nowego roku szkolnego".
Milenijny Akt Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości
W sobotę na Jasnej Górze abp Tadeusz Wojda zaapelował do wiernych, aby doceniali religię w szkole. - Abyśmy nigdy nie zabierali dzieci i nie ograniczali im tej możliwości wychowania religijnego – stwierdził.
W homilii nawiązał też do Jasnogórskich Ślubów Narodu sprzed 70 lat. Ich treść ułożył kard. Stefan Wyszyński, wówczas internowany przez władze PRL-u w Komańczy. - Co dziś pozostało z tamtego "Przyrzekamy". Nie wolno nam zapominać, iż tamto ślubowanie to nie tylko historia - to zobowiązanie, które trwa - podkreślił.
Podobnie jak dzień wcześniej w wieczornym Apelu Jasnogórskim, także w sobotę, podczas uroczystej sumy abp Wojda mówił o powierzchowności wiary i postępującej laicyzacji.
ZOBACZ: Eksperci KEP o aborcji. "Absurdalny argument"
- W Polsce żyje się dziś dobrze, widać to choćby i w tym, iż coraz więcej obcokrajowców chętnie przybywa do nas, aby tu realizować swoje plany. Ale tu pierwsze pytanie, jak się rodzi: czy ich traktujemy dobrze? Czy otwieramy dla nich granice, czy potrafimy tak jak Chrystus każdego przyjąć i ugościć?
Te pytania pozostawił bez odpowiedzi. Dalej mówił, iż "rozwój materialny to nie wszystko". - Niesie też ze sobą również zagrożenie i postawy kulturowe, społeczne, filozoficzne czy też moralne nierzadko oderwane od Boga i od wiary. Coraz wyraźniej widzimy, iż wraz ze wzrostem dobrobytu słabnie życie duchowe. Wielu ludzi nie odczuwa już potrzeby praktykowania wiary, dla innych staje się ona sprawą czysto prywatną, jeszcze inni mówią "wierzę po swojemu". Każdy ma prawo do osobistego wyznawania wiary, ale trzeba jasno powiedzieć, iż wiara bez zakorzenienia we wspólnocie, w życiu sakramentalnym bardzo łatwo się rozpada. Staje się tylko dodatkiem do życia, z którego łatwo zrezygnować.
Podczas liturgii, którą abp Tadeusz Wojda sprawował z prymasem, abp Wojciechem Polakiem, został ponowiony Milenijny Akt Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości.
Dzwon "Głos Nienarodzonych". Stanął na Jasnej Górze
Przed rozpoczęciem sumy o. Samuel Karwacki, krajowy moderator Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, poinformował o ustawieniu przed wejściem na Jasną Górę dzwonu "Głos Nienarodzonych", który przywiozła Ogólnopolska Pielgrzymka Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.
- Ponad 52 mln dzieci na całym świecie co roku odbierane jest życie w wyniku aborcji. Fundacja Życiu Tak im. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, chcąc uwrażliwić i przypomnieć o niezbywalnym prawie do życia każdego dziecka, poczętego ufundowała dzwon "Głos Nienarodzonych" - powiedział o. Karwacki.
Dzwon powstał w 2020 roku. Pomysłodawcą był wiceprezes Fundacji Życiu Tak Bogdan Romaniuk. Prezesem fundacji jest lekarz ginekolog i położnik prof. Bogdan Chazan, zwolennik naprotechnologii i przeciwnik in vitro. Dzwon zabrzmiał po raz pierwszy w Watykanie na zakończenie audiencji generalnej 23 września 2020 r., a pierwszego uderzenia dokonał papież Franciszek.
ZOBACZ: Kościół w Polsce odpowiada na wezwanie papieża. Przewodniczący KEP z apelem
O tym wydarzeniu przypomniał w sobotę o. Karwacki. - Ten dzwon przemawia w imieniu tych, którym zabrano głos w wyniku aborcji, niesie ze sobą przesłanie, iż dzieci nienarodzone nie mogły zapłakać ani wypowiedzieć się. Dlatego już samo imię dzwonu. Upomina, budzi sumienia i mówi w imieniu nienarodzonych - powiedział.
Dodał, iż po skończonej Eucharystii na błoniach "można uderzyć w ten dzwon, aby wyrazić naszą solidarność z tymi najbardziej bezbronnymi".
Zgodnie z intencją fundacji, dzwon "Głos Nienarodzonych" wędruje po Polsce, na Jasnej Górze jest czasowo. Na stałe znajduje się w parafii Wszystkich Świętych w Kolbuszowej.
Dzwon odlano w pracowni ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu, waży niemal tonę. Na zewnętrznej ścianie u dołu ozdobiony jest ornamentem w kształcie łańcuchów kodów genetycznych ojca i matki. Między nimi umieszczono nazwę dzwonu, odlew USG dziecka poczętego oraz odlew tablic symbolizujących Dekalog. Są tam też umieszczone m.in. słowa piątego przykazania: "Nie zabijaj".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni











