Początek listopada skłania do wspomnień, ale w Hetmanie pamięć o tych, którzy odeszli, nie musi być wyłącznie opowieścią o przemijaniu. To także okazja, by przypomnieć sobie ludzi, którzy swoją osobowością, pasją, poczuciem humoru i życzliwością zostawili w naszej szkolnej wspólnocie coś trwałego. Bo przecież człowiek nie znika całkowicie, jeżeli wciąż potrafimy przywołać jego słowa, uśmiech czy lekcję, którą nam podarował.
Wśród tych, którzy zapisali się w historii I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego im. Hetmana Jana Tarnowskiego, są nasi profesorowie, pracownicy, uczniowie i absolwenci. Niektórzy towarzyszyli szkole od pierwszych dni jej istnienia, inni dopiero rozpoczynali swoją drogę. Każdy pozostawił po sobie cząstkę siebie.
A gdyby dziś mogli do nas przemówić? Co powiedzieliby nam wciąż biegnącym z lekcji na lekcję, od sprawdzianu do sprawdzianu, od jednego terminu do drugiego?
Profesor Józef Salik (zm. 05.07.2016), nasz niezapomniany nauczyciel wychowania fizycznego, trener, ratownik WOPR i człowiek wielu talentów, pewnie przypomniałby, iż w życiu trzeba mieć charakter, odwagę i nie bać się podejmować wyzwań. A może dodałby coś o dobrej kondycji, bo przecież nie samym siedzeniem w szkolnej ławce człowiek żyje! Jego przesłanie? Ruszaj się, próbuj, podejmuj ryzyko, a kiedy trzeba – stań po stronie innych. Pamiętaj tez, iż kultura ponad wszystko, mów – proszę, dziękuję, przepraszam i wyciąg te bagietki, a schowaj kwity od zielarza…!
Profesor Piotr Madej (zm. 08.05.2008), poeta, tłumacz i nauczyciel języka angielskiego, zachęcałby prawdopodobnie do patrzenia na świat z ciekawością, niezależnością i otwartą głową. Może rzuciłby nam na pożegnanie: Be yourself! Think freely! Keep exploring! Bądź sobą, myśl samodzielnie, nie przestawaj odkrywać świata! Nie podporządkowuj się bezrefleksyjnie modom, trendom i cudzym oczekiwaniom. Czytaj, podróżuj, słuchaj muzyki, rozmawiaj z ludźmi. I nie zapominaj o białej herbacie!
Profesor Jacek Bąk (zm. 09.12.2024), fizyk, który współtworzył Hetmana od początku jego istnienia, spojrzałby prawdopodobnie na nasze codzienne troski z nieco szerszej perspektywy. W końcu wszechświat jest ogromny, galaktyki nie mieszczą się w szkolnym planie lekcji, a prawa fizyki działają niezależnie od tego, czy ktoś właśnie zapomniał wzoru na kartkówkę. Może więc powiedziałby: Pamiętajcie, iż wszechświat istnieje, ma swoje tajemnice, a świat jest znacznie ciekawszy, niż czasem wam się wydaje. Pytajcie, sprawdzajcie, odkrywajcie!
Krystyna Szwarc (zm. 20.03.2021), psycholog, osoba empatyczna i otwarta na ludzi, przypomniałaby nam z kolei, iż za każdym zachowaniem kryje się człowiek, którego warto spróbować zrozumieć. Że nie wszyscy muszą myśleć tak samo, by zasługiwać na szacunek. Jej przesłanie mogłoby brzmieć: Wysłuchaj drugiego człowieka. Nie oceniaj pochopnie. Szanuj odmienność i pamiętaj, iż czasem największym wsparciem jest po prostu obecność.
Andrzej Żarów (zm. 15.04.2005), nasz życzliwy pracownik administracji, znany uczniom także jako pan od ksero, przypominałby pewnie, iż szkolne życie to nie tylko wielkie wydarzenia, uroczyste przemówienia i ambitne plany. To również codzienne drobiazgi, uśmiech na korytarzu, pomocna dłoń i zwykła ludzka życzliwość. Bo przecież wspólnotę buduje się nie tylko od święta.
Nie możemy zapomnieć także o uczniach i absolwentach, którzy odeszli, zanim zdążyli zrealizować wszystkie swoje plany i marzenia. Andrzej, Dominik, Filip, Grzegorz, Hubert, Jacek, Łukasz, Natalka… pozostaną częścią hetmańskiej opowieści, którą tworzą kolejne pokolenia uczniów i nauczycieli.
Gdyby więc wszyscy spotkali się dziś z nami na szkolnym korytarzu, może nie wygłosiliby długich przemówień. Może wystarczyłoby kilka prostych zdań:
Nie odkładajcie życia na później. Cieszcie się chwilą, doceniajcie bliskich, pielęgnujcie przyjaźnie. Nie bójcie się marzyć, zadawać pytań, popełniać błędów i zaczynać od nowa. Śmiejcie się, podróżujcie, czytajcie, poznawajcie ludzi. Bądźcie dla siebie dobrzy. I nie traktujcie każdej szkolnej jedynki jak końca świata – wszechświat jest przecież znacznie większy!
Tegoroczne wspomnienie naszych Hetmaniaków niech będzie zatem nie tylko chwilą zadumy, ale raczej przypomnieniem, iż warto żyć uważnie, odważnie i z sercem. Że pamięć o tych, którzy odeszli, może być dla pozostałych źródłem inspiracji, a nie tylko smutku.
Hetman to bowiem nie same mury, ławki i szkolne dzwonki. To przede wszystkim ludzie – ich pasje, historie, słowa i gesty. Jedni przekazywali nam wiedzę, inni uczyli odwagi, jeszcze inni pokazywali, jak słuchać i rozumieć. Wszyscy zostawili po sobie coś, co warto nieść dalej.
Dziękujemy Wam, Hetmaniacy, za wspólną drogę. Pamiętamy – i idziemy dalej, zabierając ze sobą to, co było w Was najlepsze.








