Godzinę w poczekalni u ginekologa: przyszli rodzice ledwo po maturze, głośne chichoty i dyskusje o imieniu dla syna oraz pierogach – a ja ze zgrozą myślę, jakie wychowanie dostanie ich dziecko

naszkraj.online 1 dzień temu
Przez blisko godzinę przyglądałam się młodym przyszłym rodzicom, ledwie po maturze. Ostatnio byłam u ginekologa. Jak zawsze, zebrała się kolejka, a lekarz się spóźniał. Za mną czekała ciężarna dziewczyna, miała pewnie osiemnaście lat, towarzyszył jej przyszły ojciec dziecka, rówieśnik. Rodzice nie zważali na innych czekających, zachowywali się według własnego widzimisię. Ojciec śmiał się głośno na […]
Idź do oryginalnego materiału