„grunty / zruszenie” Sylwii Walczowskiej i Igi Marii Weyny w Galerii Promocyjnej

magazynszum.pl 1 dzień temu

Grunt jest warunkiem bycia w świecie – tym co nas utrzymuje, pozwala zachować równowagę, zakorzenienie i orientację w świecie. W sensie kapitalistycznym słowo „grunt” zamyka ziemię w logice własności – sprowadza ją do powierzchni, którą można zmierzyć, ogrodzić, kupić i sprzedać; do zasobu produkcyjnego, gromadzonego i dziedziczonego w patriarchalnym systemie władania ziemią. Botaniczka i naukowczyni, Robin Wall Kimmerer, twierdzi, iż „język, którym opisujemy naturę, kształtuje sposób, w jaki wobec niej działamy”[ref] *Robin Wall Kimmerer, Pieśń Ziemi. Rdzenna mądrość, wiedza naukowa i lekcje płynące z natury, tłum. Barbara Stanosz, Poznań 2023.[/ref], proponuje więc powrót do języka wzajemności i troski, który pozwala odrzucić pozycję właściciela i wejść w rolę krewnej, gościni, opiekunki. Praktyki artystek podążają za tym rozumieniem: zwracają się ku ziemi jak ku partnerce w relacji, współtworzącej życie, pamięć i dziedzictwo.

Sylwia Walczowska, obiekty, 2025, widok wystawy „grunty / zruszenie”, Galeria Promocyjna, fot. Natalia Popławska
Iga Maria Weyna, „Wheatness me”, 2022, fotografia, widok wystawy „grunty / zruszenie”, Galeria Promocyjna, fot. Natalia Popławska
Sylwia Walczowska, obiekty, 2025, w tle: Iga Maria Weyna, „Pogrzeb”, 2022, wideo, widok wystawy „grunty / zruszenie”, Galeria Promocyjna, fot. Natalia Popławska

W malarstwie Sylwii Walczowskiej wilgotna gleba jest przestrzenią spotkań i negocjacji międzygatunkowych, niosącą zarazem pamięć katastrof, wyjałowienia i kryzysu klimatycznego. Zmiana perspektywy, którą artystka posługuje się w obrazach, polega na zejściu ku temu, co na ogół niewidoczne. Z tej bliskości wyrasta nowy sposób postrzegania – nie z góry, ale od wewnątrz; nie z pozycji obserwatora, ale współuczestniczki. Przesunięcie perspektywy z antropocentrycznej na relacyjną jest jednym z fundamentów głębokiej ekologii[ref] głęboka ekologia to termin autorstwa Arne Naessa, powstał jako nurt filozoficzny w latach 70. XX w., a później jako ruch społeczny, który zakłada, iż człowiek jest częścią natury, a nie odrębną jednostką, i opiera się na założeniu, iż wszystkie formy życia mają wartość samą w sobie. [por. A.Naess, The Shallow and the Deep, Long‐Range Ecology Movement. A Summary, “Inquiry” 16,1973] [/ref] – wyjściem poza kategorię dominacji i własności, ku świadomości współzależności i współbycia z tym, co pozaludzkie.

Widok wystawy „grunty / zruszenie”, Galeria Promocyjna, fot. Natalia Popławska
Iga Maria Weyna, „Pogrzeb”, 2022, wideo, widok wystawy „grunty / zruszenie”, Galeria Promocyjna, fot. Natalia Popławska
Widok wystawy „grunty / zruszenie”, Galeria Promocyjna, fot. Natalia Popławska

Projekt Igi Marii Weyny Wheatness Me / Pszenicowywanie – obejmujący działania performatywne, fotografie i teksty – bada relacje między pochodzeniem, rodzinnymi rytuałami, kobiecym ciałem i ziarnem, które staje się symbolicznym medium dziedziczenia i przemiany. Cykl performansów, składający się z etapów przekwitania, wegetacji i ponownego wzrostu, kulminuje w intymnym performansie, podczas którego rodzice artystki „pogrzebują” ją na rodzinnym polu. Przywrócenie wymiaru ziemi, jako przestrzeni do której wracamy, by móc się odrodzić nadaje jej status podmiotu kulturowego i duchowego.

Artystki odzyskują więź z ziemią, krajobrazem dzieciństwa i miejscem pochodzenia. W czasach kryzysu ekologicznego i zmian krajobrazu wsi wracają do języka relacji i odpowiedzialności, w którym gleba nie jest kapitałem, ale przestrzenią życia, pamięci i wspólnoty.

Sylwia Walczowska, „Fundament”, 2025, olej, płótno, widok wystawy „grunty / zruszenie”, Galeria Promocyjna, fot. Natalia Popławska
Sylwia Walczowska, obiekty, 2025, w tle: Iga Maria Weyna, „Pogrzeb”, 2022, fotografia, widok wystawy „grunty / zruszenie”, Galeria Promocyjna, fot. Natalia Popławska

zruszyć, zruszać – „spulchnić ziemię uprawną”, Słownik języka polskiego PWN

Idź do oryginalnego materiału