Ile dać na komunię w 2026? "Ceny talerzyków przerażają, ale to przecież nie wesele"

gazeta.pl 1 godzina temu
Ile dać na komunię w 2026? Większość pytanych osób najczęściej odpowiada: "Tyle, na ile cię stać". Czy to rozwiązuje problem? Niekoniecznie, bo jak zauważają nasi czytelnicy, dla jednych 1000 zł to niewielka kwota, z którą nie mają problemu, a inni przy mocno ograniczonym budżecie muszą odkładać miesiącami. - O tym, iż będę zaproszona na komunię do syna mojego kuzyna dowiedziałam się w grudniu i już wtedy zaczęłam odkładać na imprezę. Do maja pozostało trochę czasu, ale nie stać mnie, by z jednej wypłaty tak zaszaleć - stwierdza jednoznacznie Kalina, nasza czytelniczka.
W 2026 roku kwota do tzw. koperty na komunię zależy od kilku składowych. Przyjęło się, iż jeżeli cała impreza jest w lokalu, wtedy dajemy równowartość przysłowiowego talerzyka plus pewien dodatek. To ile dokładnie będzie on wynosił, ma też zależeć od stopnia pokrewieństwa. Utarło się, iż najwięcej dają chrzestni i dziadkowie, w dalszej kolejności pozostała część rodziny i znajomi.

REKLAMA







Zobacz wideo Ile pieniędzy włożyć do koperty na komunię? [SONDA]



Ile włożyć do koperty? Komunia to nie wesele, ale "tanio już było"
Choć pierwsza komunia to uroczystość religijna i prezenty nie powinny grać podczas niej głównej roli, to jednak wiadomo, iż każdy chce obdarować dziecko w tym wyjątkowym dla niego dniu. Przyjęło się, iż większość gości nie kupuje prezentów, tylko wkłada do koperty pieniądze.
Dwa lata temu moja chrześnica miała swoją komunię. Dałam jej 1000 zł. W tym roku znów zostałam zaproszona do syna mojego kuzyna i myślę, iż kwota w kopercie będzie podobna. Ceny talerzyków poszły w górę, więc chociaż jestem tylko 'zwykłym gościem', moim zdaniem wypada włożyć te kilka stówek więcej, żeby nie wyjść na sknerę. Jak mówi klasyk: tanio już było
- mówi Kalina, nasza czytelniczka.


My w tym roku lecimy w maju na komunię. Ja wiem, iż ceny talerzyków porażają, ale to przecież nie wesele. Jak słyszę, iż niektórzy wrzucają do kopert choćby po 3 tysiące złotych, to myślę, iż to idzie w przedziwną stronę
- opowiada nasza czytelniczka, pani Elwira. Nasze rozmówczyni zaznaczają, iż kwota, jaką zamierzają przeznaczyć na komunijny prezent, zależy m.in. od wielkości przyjęcia, miejsca jego organizacji i stopnia pokrewieństwa dziecka z zaproszonymi gośćmi. Nie bez znaczenia są tu też realne możliwości, bo mało kto planuje zaciągnięcie pożyczki, by zapełnić komunijną kopertę.
- Przyjęcie, na które zostaliśmy zaproszeni, odbędzie się w domu. Oprócz prezentu musimy opłacić jeszcze lot w obie strony i transport z lotniska, a także hotel. Odkładam od początku roku na ten cel, ale nie ukrywam, iż koszty podróży nieco uszczuplą kwotę, którą włożę do koperty - dodaje pani Elwira.



"Nikt nie oczekuje milionów, ale fajnie, jak wyjdziemy na zero"
Jakie zatem kwoty są "mile widziane" przez organizatorów, czyli rodziców dziecka idącego do komunii? Wszystko znów rozbija się o to, jak duża i jak "bogata" jest to impreza. jeżeli odbywa się w lokalu, niektórzy goście starają się dać prezent, który zrekompensuje kwotę wydaną "na talerzyk" w restauracji. Niektórzy czasem dokupują spersonalizowany prezent, np. elegancki zegarek, czy złoty łańcuszek, który będzie pamiątką z komunii na długie lata.
My sale już zamówiliśmy dwa lata temu. Nie robimy nic wielkiego, ot zwykły obiad, przystawki, dwa dania na ciepło, rosół albo flaki. Do tego słodki stół i oczywiście tort. Cena za talerzyk wyjdzie nas około 300 zł od osoby, ale tu muszę doliczyć inne koszty, jak składka na kwiaty i prezent do kościoła, fotograf i pani dekoratorka, bo będzie ścianka do zdjęć z balonów. Nikt nie oczekuje milionów, ale fajnie będzie, jak wyjdziemy na zero
- zaznacza Edyta, mama Kuby, który w tym roku przystępuje do sakramentu.
A Ty? Ile Twoim wypada dać na komunię w 2026 roku? Napisz: anita.skotarczak@grupagazeta.pl.
Idź do oryginalnego materiału