Inauguracja roku akademickiego 2026 / 2027 na Uniwersytecie Opolskim odbyła się w poniedziałek, 5 października. Uczelnia ma w tym roku wiele powodów do zadowolenia. Podczas rekrutacji o miejsce na uczelni ubiegało się ok. 4 tys. więcej chętnych niż przed rokiem.
– Mamy blisko 4 tys. nowych studentów, a łącznie – na wszystkich kierunkach – to ponad 10 tys. – wyliczał prof. dr hab. Jacek Lipok, rektor UO.
Inauguracja roku 2026 / 2027 na Uniwersytecie Opolskim
Przyznaje, iż tegoroczne wyniki rekrutacji są tak korzystne ze względu na większą liczbę maturzystów. Ale przyszłość uczelnia widzi optymistycznie. Sukces zagwarantować ma m.in. elastyczny program studiów, m.in. w zakresie przedmiotów do wyboru i coraz atrakcyjniejszych modułów.
– Stawiamy mocny akcent na samodzielne układanie ścieżki kariery – tłumaczył rektor Lipok. – Jednocześnie widać, jakie kierunki cieszą się mniejszym zainteresowaniem, np. coaching filozoficzny. To takie kierunki, które w grupie przedmiotów humanistycznych dawniej cieszyły się popularnością. Dziś młodzież inaczej traktuje wartość studiowania na takich kierunkach. To także znak czasów – trudno znaleźć pracę filozofom. Mimo tego, iż filozofia to coś, w czym jesteśmy zanurzeni nieustannie.
Inauguracja roku akademickiego 2026 / 2027 na Uniwersytecie Opolskim rozpoczęła się wspomnieniem zmarłego prof. Franciszka Marka, pierwszego wybranego rektora i doktora honoris causa UO.
Podczas wystąpienia rektor mówił m.in. o wyzwaniach na przyszłość.
– Rozwój nabiera sensu dzięki ludziom, którzy go współtworzą i stają się beneficjentami tego sukcesu – stwierdził prof. Jacek Lipok. – Zmieniamy przestrzeń uczelni, sposób organizacji pracy, zakres odpowiedzialności. Roztropność wymaga, by tym przemianom nadawać kierunek. Ich miarą powinna być jakość: badań naukowych, kształcenia.
Przypominał, iż spośród 17 dyscyplin naukowych poddanych ewaluacji, sześć uzyskało kategorię A, a jedenaście – kategorię B+.
– To imponujący rezultat, biorąc pod uwagę, iż nie jesteśmy beneficjentami celowego wsparcia przysługującego uczelniom badawczym – podkreślał rektor UO.
Ważne projekty i rola uniwersytetu europejskiego
Przypominał, iż w roku 2025/2026 uczelnia zrealizowała 103 projekty z budżetem po stronie UO blisko 196 mln zł.
– W tej puli mieszczą się przedsięwzięcia inwestycyjne, naukowe i dydaktyczne – wyliczał. – Złożyliśmy 128 kolejnych aplikacji z budżetem sięgającym blisko 65 mln zł.
– Nasza odpowiedzialność, jako uniwersytetu europejskiego, zyskała w tym roku nowy wymiar. Od stycznia sprawujemy rezydencję w ramach sojuszu Forthem [międzynarodowa sieć współpracy dziewięciu europejskich uczelni, która w latach 2026–2028 realizuje kolejny etap rozwoju dzięki dofinansowaniu z programu Erasmus+, red.] – wskazał prof. Lipok.
– W wiosennych spotkaniach w Opolu uczestniczyli rektorzy wszystkich dziewięciu uczelni. Towarzyszyli im nauczyciele, doktoranci, studenci. Współtworzyli środowisko, w którym wspólne badania, mobilność i zajęcia dydaktyczne pozwalają korzystać z doświadczeń znacznie bogatszych, niż tylko jednej uczelni – opisywał.
Inauguracja roku akademickiego 2026 / 2027 na Uniwersytecie Opolskim. Więcej kasy na cyberbezpieczeństwo
Obecna na inauguracji dr Karolina Zioło-Pużuk, sekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, powiedziała, iż w budżecie na szkolnictwo i naukę jest o 3 mld zł więcej pieniędzy.
– W tym zagospodarowaliśmy pieniądze na cyberbezpieczeństwo. Aż 13 proc. wszystkich projektów uczelni dotyczyło właśnie tej dziedziny – mówiła Zioło-Pużuk. – Wśród studentów promujemy także działania związane wojskowością i wojskiem. Na UO koszt tego programu wyniósł 10 tys. zł, co oznacza, iż kilkadziesiąt osób bierze w nich udział.
Sekretarz stanu mówiła w Opolu, iż ministerstwo promuje również tzw. badania Dual Use z dziedziny nauk technicznych, ale też humanistycznych, społecznych i medycznych, które mają zastosowanie dla bezpieczeństwa, a w czasie pokoju – dla ogółu społeczeństwa.
– Bezpieczeństwo i cyberbezpieczeństwo to kierunki, które interesują dziś młode pokolenie. Dlatego my wspieramy uczelnie, by te programy były jak najbardziej atrakcyjne – powiedziała Karolina Zioło-Pużuk.
Ministerstwo chce walczyć z dezinformacją i popularyzować naukę
Wskazała, iż coraz więcej funduszy przeznaczone jest na badania naukowe i walkę z dezinformacją.
– Przeciwdziałanie dezinformacji naukowej będzie obowiązkiem uczelni. jeżeli np. pracownik danej uczelni mówi rzeczy niezgodne z tym, co uważają naukowcy, będzie można rozpocząć działania z zakresu etyki. Po drugie stawiamy na popularyzację nauki, np. przez pokazywanie prawdziwych źródeł informacji. Chcemy by naukowcy współpracowali z mieszkańcami, towarzystwami naukowymi, itp. Cieszy mnie, iż rok 2027 parlament ogłosił Rokiem Nauki – mówiła sekretarz stanu.
Karolina Zioło-Pużuk wskazała, iż celem jest uświadomienie faktu, iż prawdziwe informacje są dostępne w sieci. Jednak stoją za nimi dobre instytucje, np. uniwersytet, instytut badawczy itp.
– Trzeba uważać, dlatego, iż think-thanki, fundacje czy stowarzyszenia, które mają w nazwie „instytut”, choć wcale nimi nie są. My pokazujemy, jak to sprawdzać – mówiła.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania







