Nie, w tytule nie ma literówki, to tytuł animowanego serialu, z którego postać miałam okazję uszyć. Przyznam sama, iż nie oglądałam i chyba muszę nadrobić te szalone króliki :).
.webp)
.webp)
.webp)
Królikowy post miał pojawić się tematycznie na święta, ale jak to zwykle ja nie wyrobiłam się z niczym :). Sam królik, oj przepraszam kórlik zaś był szyty już dawno temu. Dużo jeszcze zaległości mam do pokazania :).
Jak minęły Wam święta?
Jeśli marzycie o maskotce według swojego pomysłu, piszcie śmiało do mnie [email protected],
Facebook,
.
Zapraszam także do przeglądania ofert na OLX, Allegro, lub Vinted a także sklep Ruda Klara.
Zapraszam również na mojego drugiego książkowego bloga













