

Wśród nauczycieli, którzy dbają o rozwój intelektualny dzieci i młodzieży, są także ci, którzy dodatkowo dbają także o ich rozwój duchowy. W kościele seminaryjno-akademickim, jak co roku, odbył się Dzień Katechety i Nauczyciela, w którym uczestniczyli katecheci z całej diecezji. To dla nich okazja do wewnętrznej formacji i nakreślenia drogi, którą chcą podążać w przybliżaniu Boga młodym ludziom.
– Staram się ich angażować po prostu w dyskusję, nawiązywać z nimi też relację. Myślę, iż to jest ważne akurat w pracy katechety dzisiaj – zdradza Piotr Tangermann, katecheta w Publicznej Szkole Podstawowej w Turawie.
– W dzisiejszych czasach chyba Internet robi swoje, bo pytają niekiedy o tak trudne rzeczy dzieci na przykład z 1 czy z 2 klasy, że, by im odpowiedzieć, trzeba się dobrze zastanowić. Często jedyny kontakt z Panem Bogiem mają na lekcjach religii – przyznaje Grzegorz Baliński.
– W pracy katechety najbardziej cenię prostotę i szczerość dzieci. Potrafią się zachwycić Panem Bogiem. Mają takie bardzo czyste i proste serca. Chcą słuchać o Panu Bogu – wyznaje Teresa Kowolik.
– Katecheta to przede wszystkim musi być świadek wiary, który jest kompetentny, czyli ma bardzo dobrą wiedzę w zakresie religii, ale także w zakresie życia społecznego. Najważniejszy w tej jego posłudze jest ten człowiek, do którego jest posłany – mówi biskup opolski Andrzej Czaja.
Spotkanie rozpoczęła Msza Święta, której przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja. Następnie katecheci uczestniczyli w konferencji przedmiotowo-metodycznej i wysłuchali komunikatów Wydziału Katechetycznego.
Piotr Tangermann, Grzegorz Baliński, Teresa Kowolik, bp Andrzej Czaja
Dłuższa relacja:
Autor: Damian Serwuszok









