Jak wystroić kozę. Z wizytą w dudziarskim warsztacie Piotra Majerczyka

radiokrakow.pl 1 tydzień temu
W przydomowym warsztacie w Chabówce na pierwszy rzut oka ciężko się odnaleźć. Do dud podhalańskich trzeba zabierać się ze znawstwem, samozaparciem, ale i delikatnością. Trzeba trochę być stolarzem, znać się na wyprawianiu skór, a nade wszystko mieć czułe ucho. Dudy podhalańskie, czasem nazywane po prostu kozą, nie są zwykłym instrumentem. To żywy organizm, który trzeba wyczuć, ?zrobić od serca?, a potem nauczyć się z nim oddychać. Mówiąc krótko, z tą kozą naprawdę trzeba wziąć się za rogi. Odwiedzamy, słynną w całej Polsce, dzudziarską rodzinę Majerczyków.
Idź do oryginalnego materiału